Ekskluzywana obudowa dla wyrbańców?
Silverstone Fortress FT05 – test obudowy
Spis treści
Z uwagi na montaż obróconej o 90 stopni płyty głównej wewnętrzny układ Fortress FT05 znacząco różni się od innych obudów komputerowych. Zatoka na karty rozszerzeń, opcjonalny wentylator wyciągowy 120 mm oraz miejsce na zasilacz znajdują się na górze obudowy. Również tam będzie dostępny cały panel tylny płyty głównej.
W środku mamy dostęp do dwóch 3-pinowych złączy zasilania wentylatora, które podłączono do podstawowego kontrolera obrotów prędkości. Pozwala on na ustawienie trybu pracy wentylatorów 180 mm, które zamontowano na spodzie. Do wyboru mamy prędkość niską (600 RPM), średnią (900 RPM) i wysoką (1200 RPM). Dają one przepływ powietrza odpowiednio na poziomie 65, 100 i 130 CFM. Niestety sam kontroler nie jest zasilany, przez co każdy wentylator i tak powinien być podłączony do płyty głównej.
W odróżnieniu od modelu FT04, gdzie były dostępne liczne zatoki 5,25 cala i 3,5 cala z przodu, to w FT05 nie uświadczymy nic takiego. W praktyce zatok 5,25 cala nie ma tutaj wcale. Pierwszy raz taki układ spotkaliśmy w model NZXT H440 i w ogóle nam to nie przeszkadzało.
Z uwagi na pozbycie się zatok 5,25 cala, które najczęściej i tak są niewykorzystywane przez komputerowych entuzjastów, mamy więcej miejsca na inne komponenty lub po prostu polepszamy przepływ powietrza. Tutaj rezygnacja z nich pozwolił na stworzenie bardziej kompaktowego projektu, chociaż minusem jest przygotowanie tylko jednej plastikowej klatki na dwa dyski 3,5 cala z tyłu obudowy.
Dużym problemem jest to, że dwie wnęki na nośniki 3,5 cala, które ustawione są pionowe w celu poprawy przepływu powietrza zostały zamontowane bezpośrednio pod miejscem na zasilacz. Oznacza to, że nie będzie możliwości zamontowania tutaj PSU dłuższego niż 160 mm. Sam Silverstone nie posiada w ofercie zasilaczy, które są dłuższe niż 160 mm, jednak w przypadku modeli innych producentów okazuje się to już bardzo problematyczne. Jedynym rozwiązaniem w tym wypadku mogłoby okazać się usunięcie klatki na dyski 3,5 cala lub wymiana zasilacza.
To dosyć dziwne, że FT05, która została stworzona dla graczy i pozwala na montaż do czterech pełnowymiarowych kart graficznych oraz dużego coolera CPU ogranicza nas w wielkości PSU.
Na dole widzimy dwa ogromne wentylatory Air Penetrator 180 mm, które jak wspomnieliśmy podłączono do kontroler obrotów. Mają one za zadanie generować zimny strumień powietrza skierowany ku górze. Wentylatory wyposażono w łatwo wyjmowane filtry przeciwkurzowe. Śmigła obracają się z prędkością od 700 do 1200 RPM i generują przy tym przepływ od 80 do 130 CFM, co daje nam szum na poziomie od 18 do 34 dBA w zależności od prędkości.
Z tyłu Fortress FT05 nie znajdziemy nic oprócz grilla, który pozwala na ustawienie zasilacza w tym kierunku, żeby pobierał zimne powietrze z otoczenia.
W środku mamy nieusuwalną tackę płyty głównej, w której wykonano duże wycięcie na backplate chłodzenia procesora. Na odwrocie tacki przygotowano dodatkowe kilka miejsce na dwa dyski SSD 2,5 cala. Wraz z nimi mamy także miejsce na opcjonalny napęd optyczny typu slim, który mocujemy do uchwytu wykonanego z plastiku. Dyski 2,5 cala przymocowujemy za pomocą śrubek. Jedynym problemem może okazać się podłączenie tutaj kabli zasilających.
Konkursy
Wszystkie konkursy zakończone. Zapraszamy wkrótce.
-
Konkurs świąteczny 2020
Po raz kolejny przygotowaliśmy dla Was Świąteczny Konkurs, w którym możecie wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Aby wziąć udział w...
-
10 urodziny vortalu!
Tak, już dziesięć lat jesteśmy z Wami! Z okazji naszej rocznicy przygotowaliśmy razem z naszymi partnerami dla Was kolejny konkurs z...
Komentarze
~mirek
2014-11-23 22:08:34
~NORman
2014-11-24 13:15:53
SĹawekpl
2014-11-25 03:16:39
t.luk
2014-11-26 19:21:05
JegoMosc
2014-11-27 06:14:57
~Colin_MC
2014-11-28 00:33:23
t.luk
2014-11-28 13:36:32
Jest to test dwu-etapowy.
Po pierwsze chodzi o sprawdzanie stabilności konstrukcji bez założonych paneli bocznych. Po drugie chodzi o sprawdzenie, czy obudowa wytrzyma Twoją wagę kiedy na niej usiądziesz (już z założonymi panelami bocznymi). I nie, nie ja coś takiego dziwnego wymyśliłem :D