Cisza jedno ma imię?
NZXT H2 – recenzja obudowy
Spis treści
Instalacja podzespołów w obudowie NZXT H2 jest szybka i przyjemna. Zaczynamy cały proces od umieszczenia w środku słupków montażowych pod płytę główną (zwracając uwagę na rozmiar płyty).
Montaż dysków zarówno 3,5, jak i 2,5 cala jest bardzo prosty. Te pierwsze instalujemy bez użycia jakichkolwiek narzędzi – wystarczą zgrabne palce. Dysk będzie spoczywał na specjalnie przygotowanych, gumowych podkładkach, które eliminują przenoszenie wszelkich drgań. Dyski typu SSD przykręcamy za pomocą czterech śrubek, co widzicie na zdjęciu poniżej. Kiedy są one już umieszczone na wspomnianych tackach wystarczy po prostu wsunąć je od strony frontu do środka obudowy. Jest to bardzo dobre rozwiązanie, które niesamowicie ułatwia wymianę napędów dyskowych.
Drobnym mankamentem jest dosyć ograniczona ilość na kartę graficzną – już nawet model mainstremowy może powodować kolizję z klatką na dyski twarde.
Instalacja napędów optycznych jest bardzo łatwym zadaniem – zdejmujemy przednią pokrywę i wsuwamy np. DVD lub Blu-ray, po czym zatrzaskujemy plastikowy zaczep w środku obudowy.
Montaż zasilacza wymaga użycia śrubokręta, ponieważ musimy z przykręcić go z tyłu obudowy za pomocą czterech śrubek. Miejsca mamy w tutaj bardzo dużo, dzięki czemu zmieścimy nawet większe jednostki.
Kiedy wszystko jest już na swoim miejscu możemy zająć się zarządzeniem kablami. Dzięki licznej ilości otworów wszystkie przewody możemy ukryć po wewnętrznej stronie tacy płyty głównej. Producent dodatkowo daje nam w zestawie zapinki, dzięki którym wszystko możemy dokładnie ułożyć. Wolnej przestrzeni jest wystarczająco dużo.
NZXT H2 posiada na froncie w prawym dolnym narożniku białą diodę LED, która świeci podczas pracy komputera. Trochę zbyt długi wydaje nam się kabel zewnętrzny USB 3.0, skrócenie go o połowę byłoby całkiem rozsądne. Stacja dokująca na topie spisuje się świetnie – dobrze tłumi drgania dysku, a jego instalacja jest bardzo szybka i wygodna.
Konkursy
Wszystkie konkursy zakończone. Zapraszamy wkrótce.
-
Konkurs świąteczny 2020
Po raz kolejny przygotowaliśmy dla Was Świąteczny Konkurs, w którym możecie wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Aby wziąć udział w...
-
10 urodziny vortalu!
Tak, już dziesięć lat jesteśmy z Wami! Z okazji naszej rocznicy przygotowaliśmy razem z naszymi partnerami dla Was kolejny konkurs z...
Komentarze
~Alf
2011-06-15 10:19:11
~Yood
2011-06-15 10:29:18
~Szyjamon
2011-06-15 10:39:22
Francus
2011-06-15 15:16:59
Irwander
2011-06-15 15:31:05
nimrag
2011-06-15 15:47:01
kejus007
2011-06-15 18:28:05
Kamirp
2011-06-15 18:42:38
t.luk
2011-06-17 10:34:55
Malo tego, to krytykuje koleś, który sam ma jakąś obudowę od NZXT :D Po prostu on widzi i wie, że ten NZXT H2 to tandetna podróbka Fractal Desiggn Define R3. Owszem jest tutaj fajny patent z wyjmowaniem wentylatorów ale tak to pod każdym innym względem ta obudowa jest słabsza od Fractala (zwykła gąbka do wygłuszenia, fatalna wentylacja dysków, mniej miejsca na karty graficzne, spadająca zaślepka topu). Taka prawda. Ludziom się podoba bo to coś innego ale prawda jest taka, że do tej pory nikt nie stworzył idealnej alternatywy dla Fractal Design Define R3. Nawet ostatnio wydany przez CM Silencio 550 nie jest tak fajny jak twierdzi producent...
~elf
2011-06-19 21:38:05
zobacz wszystkie komentarze |
11