wojownik w nowej szacie
Acutake Air Fighter
Spis treści
Na pierwszy rzut oka obudowa jest dość dobrze spasowana i materiały użyte są wysokiej jakości. Cały przód wykonany jest z plastiku. Na wysokości ogromnego wentylatora z przodu z prawej strony umieszczono dwa gniazda audio (słuchawki i mikrofon) , dwa porty USB i port FireWire (IEEE1394).
Dopiero spoglądając na tył obudowy zdradza tajemnice AIR FIGHTERA. Obudowa jest wewnątrz obrócona o 180 stopni tak, że zasilacz zamiast znajdować się na górze jest na dole. Płytę główną montujemy standardowo – slotami karty rozszerzeń do dołu. Rozwiązanie to staje się coraz bardziej popularne. Jest ono dość często spotykane w obudowach przeznaczonych dla miłośników podkręcania i bicia kolejnych rekordów.
Na plus zasługuje obudowa za system blokujący lewy bok obudowy. Możemy go zamknąć przy użyciu tzw. szybkośrubek albo za pomocą zasuwanego zamknięcia i dodatkowo zamknąć kluczykiem.
Ścianki otwierają się „opadająco” co na początku sprawiło mi pewną trudność gdyż brak jakiejkolwiek informacji. I teraz szok nie da rady otworzyć prawej strony obudowy, gdyż coś blokuje. Ale o tym w późniejszej części. Z przodu widzimy miejsce na trzy urządzenia zewnętrzne 5,25” i jedno 3,5”. Duży przycisk on/off i na siateczce mamy znaczek Nighthawka na sporym wentylatorze bo o wielkości łopatek 13cm!
Otwierając lewy bok obudowy oczom ukazał się po prostu cudo widok. No może starczy tych zachwytów. Przejdźmy do konkretów, czyli jak przyjazna obudowa jest dla przeciętnego zjadacza chleba.
Warto przeczytać:
Do góry
Konkursy
Wszystkie konkursy zakończone. Zapraszamy wkrótce.
-
Konkurs świąteczny 2020
Po raz kolejny przygotowaliśmy dla Was Świąteczny Konkurs, w którym możecie wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Aby wziąć udział w...
-
10 urodziny vortalu!
Tak, już dziesięć lat jesteśmy z Wami! Z okazji naszej rocznicy przygotowaliśmy razem z naszymi partnerami dla Was kolejny konkurs z...
Komentarze