Test smartfona SPV M650
Spis treści
W telefonie mamy wbudowany odbiornik fal FM, czyli tak po ludzku, możemy z niego słuchać radia, mamy możliwość ustawienia dwudziestu ulubionych stacji, w tym sześć które możemy wybierać na szybko. Wbrew temu, co jest napisane na różnych serwisach komórkowych telefon odbiera sygnał RDS. Do dyspozycji mamy także odtwarzacz muzyki, standardowo to dobrze nam znany Windows Media Player, obsługa jest całkiem wygodna, tylko denerwuje mnie to, ze nie można 'uśpić" telefonu przyciśnięciem przycisku zasilania, bo muzyka przestaje grać. W przypadku radia coś takiego się nie dzieje. Jest to o tyle irytujące, że trzeba wywalić cale Orange Menu i poustawiać sobie samemu elementy pulpitu, na którym obowiazkowo musi być pole "zablokuj telefon". Jakość dźwięku jest zadowalająca, niestety sluchawki nie są zbyt trwałe, w moich już się urwał klips do zaczepiania ich o np. koszulę. Obsługa odtwarzacza jest w miare intuicyjna, jednak dla pełnego efektu trzeba mieć komputer z Windowsem, ponieważ tylko przez Media Playera (tego takiego stacjonarnego) mamy możliwosść wgrania okładek. Jednak wysylając przez bluetooth'a pliki zachowują się wszystkie TAG'i, więc problemu jakiegoś wielkiego nie ma. Jest jeszcze odtwarzacz wideo, PVPlayer. Przy większych plikach odtwarzacz potrafi przyciąć, ale przy rozdzielczości 320x240 i 15-30 klatkach na sekunde jakiegoś strasznego problemu nie ma, wystarczy jedynie wczesniej zwolnic pamiec RAM telefonu (czyli zamknąć wszystkie programy, bo "iks" ich nie zamyka całkowicie). Pliki możemy przechowywać w pamięci wewnętrznej (koło 50 megabajtów) i na karcie pamięci (typu MicroSD, w zestawie otrzymujemy 1gb a najwieksza karta, jaką można dostać ma pojemnosc 8gb i kosztuje w okolicach 300 złotych). Jeśli o gry chodzi, to mamy dwie - pasjansa i cos, co się nazywa Bubble Breaker. Co do pierwszego to wiadomo, układamy karty, wspomnę jednak, że ta gra jest cholernie wredna i tego nieszczęsnego pasjansa ułożyłem zaledwie dwa-trzy razy (a gralem sporo). Druga natomiast to gra polegająca na zbijaniu jak największych grup kulek takiego samego koloru, im wieksza grupa tym więcej za nia dostaniemy. Wypadalo by tu jeszcze nieco wspomnieć o aparacie. W telefon wbudowane jest focidło o dwumegapikselowej matrycy i... beznadziejnej optyce. Mamy stado opcji do wyboru, ale żeby zrobić dobre zdjęcie musimy mieć niezłe szczęście. Aparat łatwo gubi balans bieli (zółte zdjecia wychodzą), są nieostre i zarazem sztucznie wyostrzone przez soft. Ogólnie jesli zamierzamy kupić telefon dla aparatu, to o SPV'ce można zapomnieć, ale jeśli o nim w ogóle nie myślimy, albo (jak ja) od czasu do czasu, najczęściej z nudy pstrykniemy jakieś zdjęcie to wystarczy. Natomiast muszę pochwalić ten telefon za dyktafon. Bardzo dobra jakość dźwięku, brak jakichkolwiek ograniczeń powodują, że spokojnie możemy tym telefonem nagrywać notatki głosowe. Żeby uaktywnić aplikacje dyktafonu musimy przycisnąć i przytrzymać przycisk szybkiego wybierania, znajdujący się na górze lewego boku telefonu. Na tym się konczą funkcje multimedialne telefonu, jeśli chcemy je rozszerzyć, zawsze można zainstalować aplikacje firm trzecich.







Warto przeczytać:
Do góry
Konkursy
Wszystkie konkursy zakończone. Zapraszamy wkrótce.
-
Konkurs świąteczny 2020
Po raz kolejny przygotowaliśmy dla Was Świąteczny Konkurs, w którym możecie wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Aby wziąć udział w...
-
10 urodziny vortalu!
Tak, już dziesięć lat jesteśmy z Wami! Z okazji naszej rocznicy przygotowaliśmy razem z naszymi partnerami dla Was kolejny konkurs z...
Komentarze