Test smartfona SPV M650
Spis treści
Bateria trzyma średnio dwa dni przy godzinie rozmów dziennie. Jesli używa się modułu Wi-Fi, GPS, Bluetooth, czy grajka to jesteśmy zmuszeni podłączać go do ładowarki co wieczór. Telefon jest wyposażony w jakąś HTC'owską wersję mini-USB, które jest jednak kompatybilne ze wszystkimi kablami USB, więc można spokojnie naładować telefon ładowarką od Motoroli, czy podpiąć go do komputera kablem od aparatu. Do telefonu, jak już wcześniej powiedziałem dodane są dwie ładowarki - sieciowa i samochodowa, więc możemy korzystać z GPS'a w samochodzie bez żadnych obaw. W normalnych warunkach GPS zje nam baterię w jakieś cztery-piec godzin. Telefon bardzo dobrze leży w reku, jest wielkości dużego iPod'a, jest cienki i w miarę lekki (ze wzgledu na szerokość telefonu nie czuć az tak bardzo tej wagi) Przyciski są umieszczone tam, gdzie być powinny, obrotowe kółeczko i rolka są wygodne, przyciski są równo podświetlone i mają wyczuwalny klik, więc ciężko jest je nacisnąć przez przypadek. Rysik jest po prawej stronie na dole, moim zdaniem to był strzał w dziesiatkę z umiejscowieniem go tam - dostep do niego jest bardzo dobry, zwłaszcza, jeśli piszemy prawą reką. Dla rysikoopornych ludków HTC przygotował "tryb myszy", czyli na ekranie pojawia nam się dobrze nam znany kursor myszy, którym manipulujemy za pomoca rolki. Natomiast przycisk aparatu jest okropnie nieporęczny, chwieje się i trzeba włożyć dużo siły, żeby go nacisnąć. W razie problemów za spust migawki może robić także rolka. Ale zostawmy telefoniczne funkcje a zajmijmy się czymś ciekawszym, czyli bajerami. A jest ich sporo.

Warto przeczytać:
Do góry
Konkursy
Wszystkie konkursy zakończone. Zapraszamy wkrótce.
-
Konkurs świąteczny 2020
Po raz kolejny przygotowaliśmy dla Was Świąteczny Konkurs, w którym możecie wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Aby wziąć udział w...
-
10 urodziny vortalu!
Tak, już dziesięć lat jesteśmy z Wami! Z okazji naszej rocznicy przygotowaliśmy razem z naszymi partnerami dla Was kolejny konkurs z...
Komentarze