Test smartfona SPV M650
Spis treści
Dla ludków wyposażonych w samochód przyda się moduł GPS - jest całkiem dokładny i nie musimy się obawiać, że zamiast pod nasz dom zaprowadzi nas pod dom sąsiadów. Ale jest kilka nieprawidłowości wynikających z niedokładnosci mapy, chociażby jak go zaprogramowałem żeby doprowadził mnie do mojego domu, to zamiast na parking przed domem zaprowadził mnie na chodnik od ulicy, na którym parkować się nie da. Sam program to identyczna wersja, jaką możemy zobaczyć na "normalnych" nawigacjach. W telefonie mamy zapisaną mapę całej Polski, o kraje europejskie trzeba uzupelniać. W czasie jazdy wyswietła nam naszą predkość, położenie (nawet wysokość), strzałki mówiące nam o następnych manewrach i oczywiście mapę. Oczywiście jest możliwość "zaprogramowania" nawigacji tak, żeby nam glindziła przed każdym skrętem, można wybrać jeden z sześciu głosów, w tym pana Holowczyca. Cześć komunikatów jest całkiem zabawna, na przykład po nieprawidłowym manewrze (wg. automapy) Holek krzyczy nam "zjechałeś z trasy" i zachwile dodaje "nowa będzie lepsza", nawet jeśli miała by być dwadzieścia kilometrów dłuższa. Jeśli się jeździ po swoim mieście, skrótami to wrzeszczący Pan Holowczyc może być troszkę denerwujący, nie wiem, czy nawigacja się "uczy", tzn. zapamietuje nasze ulubione trasy, w każdym razie nawet jeśli nie - GPS'a nie używa się wtedy, kiedy wiadomo, gdzie trzeba dojechać. No dobra, ale jeśli nasz buisnessman nie ma samochodu i musi wracać pociągiem czy autobusem, wtedy przydają nam się...
Warto przeczytać:
Do góry
Konkursy
Wszystkie konkursy zakończone. Zapraszamy wkrótce.
-
Konkurs świąteczny 2020
Po raz kolejny przygotowaliśmy dla Was Świąteczny Konkurs, w którym możecie wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Aby wziąć udział w...
-
10 urodziny vortalu!
Tak, już dziesięć lat jesteśmy z Wami! Z okazji naszej rocznicy przygotowaliśmy razem z naszymi partnerami dla Was kolejny konkurs z...
Komentarze