Zbyt długo przesiadywał przy konsoli i zmarł

Pewien Anglik, a dokładnie Chris Staniford był wielkim fanem serii Halo. Chyba zbyt wielkim, ponieważ nie ruszył się sprzed konsoli przez 12 godzin. Brak ruchu spowodował zator płucny, który doprowadził do śmierci gracza.
Cała sprawę nagłośnił tabliod The Sun, obwiniając o wszystko konsolę.
Microsoft skomentował cała sytuację i przypomniał, że podczas przerw w graniu powinno wykonywać się ćwiczenia.
Szkoda, że tabloid zamiast przedstawić rzetelne informacje, wywęszył sensację i wykorzystał tragedię do podbicia swoich statystyk.

-
Poprzedni
UFC Undisputed 3 - partyzancki gameplay
-
Następny
Dlaczego Hard Reset zostanie wydany wyłącznie na PC?
Warto przeczytać:
Do góry

1507
0
1
Komentarze