Chiny prężą wirtualne mięśnie
Czy ChiÅ„ski rzÄ…d stoi za atakami na serwery takich firm jak Google, Yahoo, Adobe i Symantec? Rok 2010 zaczÄ…Å‚ siÄ™ seriÄ… cyberprzestÄ™pstw, których bezpoÅ›rednim źródÅ‚em sÄ… serwery w Chinach. Eksperci potwierdzajÄ…: mamy do czynienia ze szpiegostwem a w najgorszym razie – z przygotowywaniem zaplecza pod atak terrorystyczny lub wojnÄ™.Na Wschodzie bez zmian
Po podróbkach odzieży, sprzÄ™tu RTV czy podzespoÅ‚ów komputerowych, przyszedÅ‚ czas na chiÅ„skie wirusy. OkoÅ‚o 18% zÅ‚oÅ›liwego oprogramowania w sieci pochodzi obecnie z serwerów umiejscowionych w Chinach - podaje serwis CNET. Jest to drugi wynik na Å›wiecie, chiÅ„scy hakerzy ustÄ™pujÄ… miejsca jedynie cyberprzestÄ™pcom ze Stanów Zjednoczonym (36%). JednoczeÅ›nie w raporcie Departamentu Obrony USA z 2009 roku na temat SiÅ‚ Wojskowych ChiÅ„skiej Republiki Ludowej czytamy, że spoÅ›ród wszystkich krajów Å›wiata, to wÅ‚aÅ›nie chiÅ„skie sÅ‚użby wywiadowcze prowadzÄ… najbardziej agresywnÄ… dziaÅ‚alność w stosunku do amerykaÅ„skich agencji rzÄ…dowych. Z połączenia tych dwóch tendencji wyÅ‚ania siÄ™ napiÄ™ta sytuacja, którÄ… możemy obserwować od poczÄ…tku 2010 roku.
Prawdziwa burza rozpoczęła siÄ™ pod koniec roku 2009 od spiÄ™cia rzÄ…du chiÅ„skiego z Google w sprawie cenzury wyników wyszukiwaÅ„, a nastÄ™pnie w zakresie ataku przeprowadzonego na konta pocztowe Gmail, należące do osób zwiÄ…zanych z chiÅ„skim ruchem obrony praw czÅ‚owieka. Google ogÅ‚osiÅ‚o, że Å›lady ataków prowadzÄ… prosto do serwerów dwóch chiÅ„skich szkóÅ‚. ChiÅ„ski rzÄ…d zaprzeczyÅ‚ jednak, aby ktokolwiek ze szkoÅ‚y byÅ‚ w to zdarzenie zamieszany. WczeÅ›niej, podobny przypadek miaÅ‚ miejsce miÄ™dzy styczniem a listopadem 2009 roku, kiedy grupa cyberszpiegów uzyskaÅ‚a dostÄ™p do dokumentów znajdujÄ…cych siÄ™ na dyskach Indyjskiego Ministerstwa Obrony. PrzestÄ™pcy zdoÅ‚ali ukraść cenne informacje z poczty elektronicznej biura Dalajlamy. Åšlad prowadziÅ‚ do chiÅ„skiego miasta Chengdu, jednak i tym razem rzÄ…d chiÅ„ski zaprzeczyÅ‚, aby miaÅ‚ jakiekolwiek zwiÄ…zek z zaistniałą sytuacjÄ….
Cele ataków sÄ… precyzyjnie wybierane
Te i inne podobne przypadki zostaÅ‚y ujawnione w specjalnym raporcie pt. „Tracking GhostNet: Investigating a Cyber Espionage Network”. Kanadyjscy autorzy raportu piszÄ…, że przestÄ™pcza chiÅ„ska sieć GhostNet obejmuje 1295 komputerów w 103 krajach Å›wiata, z czego prawie jedna trzecia to cele o dużej wartoÅ›ci – ministerstwa spraw zagranicznych, ambasady, miÄ™dzynarodowe organizacje rzÄ…dowe i pozarzÄ…dowe czy media.
Zdaniem ekspertów z polskiego oddziaÅ‚u G Data Software „mamy tu wyraźnie do czynienia z dziaÅ‚alnoÅ›ciÄ… szpiegowskÄ…. Cele ataków sÄ… precyzyjnie wybierane. Celem zwykÅ‚ych cyberprzestÄ™pców jest ukraść jak najwiÄ™cej pieniÄ™dzy w jak najkrótszym czasie, nie ważne od kogo. CyberterroryÅ›ci sÄ… natomiast zainteresowani atakiem na konkretnÄ… grupÄ™ osób lub instytucjÄ™. Ponadto, ich zamiarem jest nie wzbogacenie siÄ™, lecz zdobycie strategicznych informacji. Przydatność rzÄ…dowych informacji dla przeciÄ™tnego przestÄ™pcy jest nikÅ‚a i niesie ze sobÄ… zbyt duże ryzyko, natomiast dla rzÄ…dów sÄ… one bezcenne.”
Eli Jellenc, kierownik iDefense, miÄ™dzynarodowej organizacji ds. wywiadu w Internecie, tak komentuje ataki na Google: „Adresy IP używane przy atakach sÄ… bezpoÅ›rednio zwiÄ…zane z ludźmi bÄ™dÄ…cymi agentami chiÅ„skiego rzÄ…du, albo amatorami, którzy majÄ… bliskie z nim relacje i sÄ… znani z przeszÅ‚ych ataków na amerykaÅ„skie firmy i instytucje”.
Międzynarodowe reakcja na ataki
PaÅ„stwowa agencja informacyjna Xinhua stwierdziÅ‚a, że oskarżenia, jakoby Chiny miaÅ‚y sponsorować cyberterroryzm, sÄ… caÅ‚kowicie bezpodstawne. WskazaÅ‚a przy tym na fakt, że to USA sÄ… krajem, z którego wywodzi siÄ™ najwiÄ™cej cyberprzestÄ™pstw.
Pomimo tych zapewnieÅ„ kraje na caÅ‚ym Å›wiecie przygotowujÄ… siÄ™ na nowe zagrożenie. W Stanach Zjednoczonych powstaje Cybersecurity Bill - ustawa okreÅ›lajÄ…ca zasady wspóÅ‚pracy pomiÄ™dzy agencjami rzÄ…dowymi a firmami, które sÄ… odpowiedzialne za infrastrukturÄ™ informatycznÄ… kraju. Pierwotnie proponowano w niej zapis, że w przypadku cyberzagrożenia prezydent USA bÄ™dzie miaÅ‚ prawo do odciÄ™cia Internetu w caÅ‚ym kraju. Po konsultacjach spoÅ‚ecznych zdecydowano siÄ™ z tego punktu zrezygnować.
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy stwierdziÅ‚ natomiast, że zagadnienia zwiÄ…zane z cyberbezpieczeÅ„stwem stanowiÄ… dla jego paÅ„stwa najwiÄ™ksze zagrożenie, wiÄ™ksze nawet, niż groźba wojny konwencjonalnej. WÅ‚aÅ›nie to skÅ‚oniÅ‚o go do przyznania bezpieczeÅ„stwu w sieci najwyższy priorytet w doktrynie obronnej Francji do roku 2020. W ostatnich kilku latach obserwujemy rozmywanie siÄ™ granicy pomiÄ™dzy cyberprzestÄ™pstwami, a innymi, dużo bardziej celowymi formami ataków terrorystycznych i szpiegowskich o podtekÅ›cie politycznym. WedÅ‚ug Richarda Clarke, specjalisty rzÄ…du amerykaÅ„skiego ds. walki z terroryzmem, prÄ™dzej czy później bÄ™dziemy mieli do czynienia z internetowÄ… wersjÄ… 11 wrzeÅ›nia 2001 roku i trzeba być na to przygotowanym. Niemal pewne jest też, że nastÄ™pna wiÄ™ksza wojna rozpocznie siÄ™ od próby paraliżu infrastruktury komunikacyjnej Internetu. ZakÅ‚adajÄ…c, że agresorem nie bÄ™dÄ… Stany Zjednoczone - nic dziwnego, że oczy wszystkich kierujÄ… siÄ™ na Pekin.
Warto przeczytać:
Do góry

2148
0
Poprzedni
0
Komentarze