Domowy magazyn danych
Test dysku Transcend StoreJet 35T
Proces miniaturyzacji ciągle trwa, większość ludzi porzuca już płyty DVD w imię przenośnych pamięci Flash. Jednak wszystko nie podlega temu trendowi. Mowa tutaj o wielkich serwerowniach, które posiadają bardzo duże moce obliczeniowe, oraz o magazynach danych. Skupmy się na tej drugiej pozycji. Co to w ogóle oznacza? Otóż jeszcze niedawno za takie składowiska robiły stojaki z płytami CD. Tam cała rodzina trzymała swoje dane zapisane na tychże nośnikach. Z biegiem czasu zaczęło się to zmieniać. Płyty CD oraz DVD jako magazyny danych zostały wyparte przez pierwsze- co prawda prymitywne głośne i ciężkie "przenośne" dyski. Sytuacja nie zmienia się do teraz poza parametrami. Współczesne potrafią robić zaplanowane backupy danych z komputerów. Niektóre mają rozbudowany wachlarz interface'ów. Jednym z nich jest StoreJet 35T firmy Transcend. Urządzenie potrafi na prawdę wiele. Jaki drzemie w nim potencjał? Dowiecie się za chwilę.
Dysk został zapakowany w średnie wielkości pudełko, które utrzymano w ciepłych kolorach. Od góry, w centrum uwagi znajduje się sam bohater recenzji, a za nim licznik stylizowany na przyśpieszeniomierz, gdzie wskazówka znajduje się na literze 9 co ma wskazywać na wysoką wydajność. Z lewej strony producent dumnie uwzględnia nowinki technologiczne zastosowane w magazynie danych, zaś po prawej stronie w górnym rogu znajdziemy bardzo małe logo Windows 7, natomiast w dolnym rogu pojemność - w naszym przypadku 1TB. Z tyłu znajdziemy wymiary, szybką instrukcję obsługi oraz krótkie informacje na temat użytej technologii.
Po otwarciu pudełka głównego znajdziemy jeszcze jedno tym razem białe, tekturowe i pozbawione jakichkolwiek nadruków. Kiedy uporamy się z nim zobaczymy tekturową podstawkę gdzie znajdziemy:
-Dysk opakowany w folię
-Kabel zasilający
-Kabel USB
-Gwarancję, instrukcję obsługi oraz materiały reklamowe.
Obudowa utrzymana jest w kolorze czarnym. Na bokach wycięte logo firmy oraz nazwa. Z przodu znajdziemy włącznik oraz obramowanie z diodami led. To wszystko bardzo przypomina konsolę Xbox. U góry oraz z tyłu znajdziemy otwory wentylacyjne, którymi ma uciekać ciepłe powietrze. Całość stoi na gumowych podstawkach, które zapobiegają ślizganiu się po powierzchni. Podczas pracy obudowa bardzo często wchodzi w drgania i wydaje bardzo nieprzyjemny łoskot.
Po otwarciu pudełka głównego znajdziemy jeszcze jedno tym razem białe, tekturowe i pozbawione jakichkolwiek nadruków. Kiedy uporamy się z nim zobaczymy tekturową podstawkę gdzie znajdziemy:
-Dysk opakowany w folię
-Kabel zasilający
-Kabel USB
-Gwarancję, instrukcję obsługi oraz materiały reklamowe.
Obudowa utrzymana jest w kolorze czarnym. Na bokach wycięte logo firmy oraz nazwa. Z przodu znajdziemy włącznik oraz obramowanie z diodami led. To wszystko bardzo przypomina konsolę Xbox. U góry oraz z tyłu znajdziemy otwory wentylacyjne, którymi ma uciekać ciepłe powietrze. Całość stoi na gumowych podstawkach, które zapobiegają ślizganiu się po powierzchni. Podczas pracy obudowa bardzo często wchodzi w drgania i wydaje bardzo nieprzyjemny łoskot.



| Specyfikacja | |||
|---|---|---|---|
| Rozmiar [mm] | 172.4 x 152.4 x 44.8 | ||
| Temperatura pracy | 25 ° C (41 ° F) do 55 ° C (131 ° F) | ||
| Nośnik danych | 3,5 "SATA Hard Disk | ||
| Waga [g] | 1040 | ||
| Certyfikaty: | CE, FCC, BSMI | ||
| Prędkość maksymalna obrotów talerzy dysku (max) [RPM] | 7200 | ||
| Bufor dysku (max) [MB] | 32 | ||
| Interfejs | USB 2.0 | ||
Warto przeczytać:
Do góry

18197
0
2
Komentarze