Taki mały, a taki głośny
Odtwarzacz MP3 iRiver T10
Odtwarzacz nie jest wcale aż taki duży, jak mówią jego przeciwnicy. A nawet jeśli tak, to w końcu zasilany jest baterią AA, dzięki której działa do 53 godzin, a to go z pewnością usprawiedliwia. Przyciski są odpowiedniej wielkości, chociaż zbyt łatwo się SAME przyciskają, ale od czego jest pomysłowo umieszczony hold. Przy ściskaniu nic nie trzeszczy. Jest zrobiony z bardzo dobrych materiałów. Ekran jest bardzo czytelny. Wszystko jest łatwe w obsłudze. Odtwarzacz bardzo dobrze został wyprofilowany także wygodnie się go trzyma i obsługuje. Jedyną wadą jest to, że guma, która zasłania USB po pewnym czasie się wyrabia i sama otwiera. Skoro już jesteśmy przy USB: większość iRiver’ów działa „na dzień dobry” jako urządzenie MTP (wykrywa go sprzęt tylko z zainstalowanym Windowsem XP + SP2 i WMP10), jednakże możliwa jest konwersja na UMS (brak potrzeby SP2 i WMP10 ). T10 został również wyposażony w klips dzięki, któremu możemy przyczepić go np. do spodni- dobry patent. Testowana wersja nie posiada radia, jednakże w sprzedaży są takowe dostępne.
Dźwięk:
Postaram się krótko i na temat (z doświadczenia wiem, że im dłuższe opisy tym mniej się chce czytać). Dźwięk w iRiverze jest na bardzo wysokim poziomie. Bas, środek itd. jest doskonały, czyli po prostu – iRiver. Każdy miłośnik dobrego dźwięku powinien się w jeden z odtwarzaczy tej firmy zaopatrzyć. Warto również wspomnieć o equalizerze i różnego rodzaju dopalaczach. Uważam, że są one świetne w przeciwieństwie do konkurencji. Jednak i tak powiem, że tryb normal to jednak tryb normal i na nim radze pozostać.

Dyktafon:
Kolejna rzecz w iRiverze, która jest naprawdę doskonała. Stojąc w tej samej odległości od odtwarzaczy innych firm prawie nic nie słychać, a w iRiverze słychać tak jakbym mówił 10cm od mikrofonu. Jak ktoś potrzebuje dobrego dyktafonu na wykłady to nie ma co się zastanawiać tylko brać T10!

Dźwięk:
Postaram się krótko i na temat (z doświadczenia wiem, że im dłuższe opisy tym mniej się chce czytać). Dźwięk w iRiverze jest na bardzo wysokim poziomie. Bas, środek itd. jest doskonały, czyli po prostu – iRiver. Każdy miłośnik dobrego dźwięku powinien się w jeden z odtwarzaczy tej firmy zaopatrzyć. Warto również wspomnieć o equalizerze i różnego rodzaju dopalaczach. Uważam, że są one świetne w przeciwieństwie do konkurencji. Jednak i tak powiem, że tryb normal to jednak tryb normal i na nim radze pozostać.

Dyktafon:
Kolejna rzecz w iRiverze, która jest naprawdę doskonała. Stojąc w tej samej odległości od odtwarzaczy innych firm prawie nic nie słychać, a w iRiverze słychać tak jakbym mówił 10cm od mikrofonu. Jak ktoś potrzebuje dobrego dyktafonu na wykłady to nie ma co się zastanawiać tylko brać T10!
Warto przeczytać:
Do góry
Konkursy
Wszystkie konkursy zakończone. Zapraszamy wkrótce.
-
Konkurs świąteczny 2020
Po raz kolejny przygotowaliśmy dla Was Świąteczny Konkurs, w którym możecie wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Aby wziąć udział w...
-
10 urodziny vortalu!
Tak, już dziesięć lat jesteśmy z Wami! Z okazji naszej rocznicy przygotowaliśmy razem z naszymi partnerami dla Was kolejny konkurs z...
Komentarze