Lenovo K5 Plus - recenzja smartfona
Lenovo słynie ostatnimi czasy z wypuszczaniem smartfonów opartych o współpracę z Motorolą. Nie zadowala się jednak tylko tym rozwiązaniem i zaskoczy od czasu do czasu swoim suwerennym produktem. Tego typu przykładem jest Lenovo K5 plus, smartfon ze średniej półki, mający za zadanie rywalizować z wieloma konkurencyjnymi modelami. Wybór w tym segmencie jest ogromny dlatego oczekiwania względem chińskiego potentata są dość spore. Na chwilę obecną firmie Lenovo w zakresie smartfonów nie udało się osiągnąć tak spektakularnego sukcesu jak w przypadku laptopów. Być może recenzowany model to zmieni.
Spis treści
Ciężko będzie podbić świat mało innowacyjnym i oryginalnym wyglądem. Patrząc na bryłę i front telefonu wieje po prostu nudą. Nie zauważymy ponętnych kształtów ani wyszukanego wzornictwa. Nie znajdziemy również interesujących wizualnych szczegółów. Trochę lepiej wygląda to z tył. Trwała metalizowana zabudowa stylizowana na aluminium sprawia naprawdę korzystne wrażenie. Niestety ma to swoje negatywne konotację. Pokrycie klapki jest bardzo śliskie. Telefon należy trzymać w sposób solidny i pewny. Szkoda, że z urządzeniem musimy się obchodzić bardzo ostrożnie. Spada niestety jego użyteczność i radość z codziennej pracy. Krawędzie boczne wykonano z plastiku. Korzystnie prezentują się przyciski. Są odpowiedniej wielkość zachowując przy tym przyjemną frakturę. Pochwalić należy bardzo dobre spasowanie urządzenia. Solidna obudowa świetnie synchronizuje się z całością smartfonu. Bardzo niekorzystnie umieszczono natomiast soczewkę aparatu. Podczas robienia fotografii nie trudno ją zasłonić palcem, przez co zdjęcia wykonywać trzeba bardzo ostrożnie, tak by nie popsuć efektu końcowego.





49541
1
0
Komentarze
npvik91
2016-12-13 15:51:29