» załóż konto» przypomnij hasło

Kolejna odsłona cichej serii

Nanoxia Deep Silence 3 – recenzja obudowy

Autor: Rafał Cebulski | Data: 2014-09-11 16:18:59

A A A | Wejść na stronę 30285 | Komentarzy 4

Nanoxia Deep Silence 3 – recenzja obudowy

Firma Nanoxia została założona w Niemczech i rozpoczęła produkcję obudów komputerowych na jesień 2012 roku wprowadzają do sklepów model Deep Silence 1. Nie minęło dużo czasu i doczekaliśmy się drugiej wersji tego urządzenia. Seria ta była kontynuowana w kolejnych latach i zasłynęła, jako jedna z lepszych, wyciszonych rodzin obudów na rynku. W tym artykule przyjrzymy się wersji Deep Silence 3, która jest najnowszym produktem w portfolio Nanoxii. Sam producent zapewnia, że zapewnia ona maksymalne wyciszenie komputera. Czy jest tak w rzeczywistości? Zapraszamy do lektury.


Obudowa Deep Silence 3 została zapakowana w czarno-biały karton na którym umieszczono tylko szkic konstrukcji. Po obu stronach pudełka znajdujemy informacje o urządzeniu i jego specyfikację. Poza tym zaznaczono, którą wersję kolorystyczną znajdziemy w środku. Na odwrocie dokładnie opisano każdy element wnętrza obudowy.

W środku znajdujemy dodatkowy, małe kartonik z akcesoriami. W ich skład wchodzi rozgałęźnik kabla zasilającego 8-pin, gumowe zaślepki dla otworów na prowadzenie węży chłodzenia cieczą, adapter dla zatoki 5,25 cala na 3,5 cala, opaski zaciskowe, instrukcję obsługi oraz komplet śrubek montażowych.

Nanoxia Deep Silence 3

Obudowa z frontu prezentuje się bardzo elegancko. Jej wymiary to 456 x 207 x 520 mm przy wadze 9,3 kilograma. Została ona tutaj podzielona na dwie części. Górna to otwierane drzwiczki (wyciszone od wewnątrz), za którymi ukryto trzy łatwo usuwalne zatoki na napędy 5,25 cala oraz kontroler obrotów wentylatorów poniżej. Cały przód można łatwo usunąć, co pozwala nam na łatwe wyczyszczenie wentylatorów na froncie i filtru przeciwkurzowego.

Nanoxia Deep Silence 3

Nanoxia Deep Silence 3

Na górze Deep Silence 3 widzimy panel I/O, który posiada przycisk zasilania, dwa porty USB 3.0, jeden port USB 2.0 oraz złącze mikrofonowe i słuchawkowe. Poza tym mamy tutaj wolne pozycje na wentylatory 2x 120 mm lub 2x 140 mm.

Nanoxia Deep Silence 3

Z tyłu widzimy preinstalowany wentylator wyciągowy o średnicy 120 mm, cztery otwory na węże chłodzenia cieczą, miejsce na panel płyty głównej, siedem slotów na karty rozszerzeń oraz na samym dole miejsce na zasilacz. Pod nim umieszczono łatwy do wyjęcia filtr przeciwkurzowy.

Nanoxia Deep Silence 3

Obydwa boczne panele są wykonane z litej blachy. Od wewnątrz zostały wyłożone matą wygłuszającą. Blisko frontu obudowa posiada dodatkowe otwory wentylacyjne, które mają zapewnić lepszy przepływ powietrza.

Nanoxia Deep Silence 3

Na spodzie widzimy wspomniany filtr oraz kolejne miejsce na wentylator 120 lub 140 mm. Poza tym ładnie prezentujące się nóżki zostały wyposażone w gumową podkładkę, która ma tłumić przenoszenie drgań i zapobiegać przesuwaniu się Deep Silence 3 na biurku.

 

Warto przeczytać: Do góry

Komentarze

  • t.luk

    2014-09-15 16:03:39

    Nie ma to jak zmodyfikowany Fractal ;)
  • Vroya

    2014-09-16 23:48:11

    Troszeczkę go zmienili :P Nadal to obudowa najlepiej wyciszona na rynku
  • Mikellle

    2014-09-18 21:48:00

    Zdecydowanie Nanoxia to marka wysokiej klasy, jak Fractal :)
  • czytelnik18

    2014-09-19 19:39:05

    Dla mnie to lepsza marka od Fractala.

Komentarz 4


Konkursy

  • Wszystkie konkursy zakończone. Zapraszamy wkrótce.