» załóż konto» przypomnij hasło

Fractal Design ION Gold 750W – recenzja zasilacza

Autor: Michał Jankowski | Data: 2021-08-31 13:45:46

A A A | Wejść na stronę 17600 | Komentarzy 0

Fractal Design ION Gold 750W – recenzja zasilacza

W tym roku firma Fractal Design wprowadziła na rynek nową serię zasilaczy o nazwie ION Gold, w skład której wchodzą cztery jednostki o mocy od 550 do 850 W. Największą zaletą tych urządzeń ma być niesamowita niezawodność potwierdzona siedmioletnią gwarancją oraz wydajność na poziomie certyfikatu 80Plus Gold. Zasilacze są w rozmiarze ATX, dzięki czemu możemy je zastosować do obudów w rozmiarze mATX oraz ATX. Każda jednostka oferuje modułowe okablowanie, japońskie kondensatory 105 C oraz wentylator chłodzący 140 mm oparty o łożyska LLS. Jeżeli jesteście ciekawi jak urządzenia te sprawują się w praktyce to zapraszamy Was do lektury recenzji modelu o mocy 750 W.

Pokaż specyfikację

Specyfikacja
Moc maksymalna 750 W
Standard ATX
Złącza CPU 4+4 (8) pin - 2 szt., PCI-E 2.0 6+2 (8) pin - 4 szt., MOLEX 4-pin - 3 szt., SATA - 8 szt., EPS12V 24-pin - 1 szt.
Certyfikat 80 PLUS Gold
Zabezpieczenia Przed zbyt wysokim prądem (OCP), Przeciwprzeciążeniowe (OPP), Termiczne (OTP), Przeciwprzepięciowe (OVP), Przeciwzwarciowe (SCP), Przed zbyt niskim napięciem (UVP),
Układ PFC (korekcja współczynnika mocy) Aktywny
Typ okablowania Modularny
Średnica wentylatora 140 mm
Wysokość 86 mm
Szerokość 150 mm
Głębokość 150 mm
Gwarancja 84 miesiące (gwarancja producenta)

Spis treści

Urządzenie przyjechało do nas zapakowane w duży, biało-czarny karton, który prezentuje nam zdjęcie urządzenia oraz opisuje najważniejsze jego cechy. Producent skupia się na poszczególnych funkcjach, zabezpieczeniach oraz okablowaniu. Co istotne, samo opakowanie także bardzo dobrze chroni sprzęt, przez co nie musimy się obawiać, że zasilacz uszkodzi się podczas transportu. W środku znajdujemy PSU opakowane w piankę, a także pakiet dodatków w skład których wchodzą kable modułowe, opaski zaciskowe, kabel zasilający, śrubki montażowe oraz instrukcję obsługi.

Sam ION Gold 750 W został wykonany niezwykle starannie i już przy pierwszym kontakcie robi świetne wrażenie. Materiały użyte do jego wykonania są bardzo wysokiej jakości. Powierzchnia obudowy jest matowa, nie brudzi się i nie zbiera odcisków palców. Z tyłu mamy perforowaną powierzchnię, co ma umożliwić lepszą cyrkulację powietrza. Również w tym miejscu umieszczono gniazdo zasilania oraz przycisk I/O. Powyżej mamy nalepkę ze skróconą specyfikacją prądowo-napięciową tego urządzenia.

Wymiary urządzenia to 150 x 150 x 86 mm, przy wadze 2,41 kilograma. Urządzenie o mocy 750 W zapewnia nam jedną linię +12V o mocy 750 W (62.5 A) oraz linie +3.3 V i +5 V o mocy łącznej 120 W (czyli po 22 A dla każdej z nich). Większość ścianek jest wykonana z litej blachy i nie ma na nich żadnych dodatków.

Na górze mamy standardowy grill za którym umieszczono aktywne chłodzenie, czyli wentylator 140 mm, który dostosowuje swoją prędkość obrotową do obciążenia. Dzięki temu możemy liczyć na skuteczne odprowadzenie ciepła przy zachowaniu odpowiedniej kultury pracy. Według producenta jego obroty nie powinny przekroczyć 1000 RPM przy generowanym szumie na poziomie 30 dBA. Kiedy zachodzi taka potrzeba potrafi on rozpędzić się do 1700 RPM (33.7 dBA), a kiedy nie robimy nic wymagającego to obraca się z prędkością 600 RPM (10 dbA). W praktyce praca ION Gold 750 W stała na naprawdę bardzo wysokim poziomie, przez co w pomieszczeniu panował cisza.

ION Gold 750 W oferuje następne wiązki kablowe:

  • 1x ATX 24 pin o długości 500 mm
  • 1x EPS 8 pin i 4+ 4 pin o długości 600 mm
  • 2x dwie wtyczki PCI-e 6+2 pin o długości 550 mm + 150 mm (druga wtyczka)
  • 2x cztery wtyczki SATA o długości 500 mm + 150 mm + 150 mm + 150 mm
  • 1x trzy wtyczki Molex o długości 550 mm + 150 mm + 150 mm

To oznacza, że na pewno nie zabraknie mam tutaj poszczególnych wtyczek dla nawet najbardziej wydajnych i wymagających konfiguracji. Trochę szkoda, że producent nie pomyślał o układzie mieszanym dla SATA i Molex, ponieważ tutaj wszystkie SATA są na jednej wiązce, a wszystkie Molex są na innej.

Podłączenie zasilacza nie sprawia żadnego problemu, a dzięki modułowemu okablowaniu korzystamy tylko z tych przewodów, które rzeczywiście są nam potrzebne. To sprawia, że we wnętrzu obudowy panuje porządek.

Warto także zwrócić uwagę na wnętrze tej konstrukcji, gdzie zastosowano kondensatory japońskie mogące pracować w temperaturze nawet do 105 st C (330 uF, 400 V). Oczywiście mamy tutaj przetwornicę DC-DC. Fractal Design zadbał tutaj także o wszystkie najważniejsze zabezpieczenia (nadnapięciowe, nadmocowe, przed zwarciem, nadprądowe, przed zbyt wysoką temperaturą oraz podnapięciowe).

Wykonaliśmy pomiary napięć podczas obciążenia, kiedy na naszej platformie był jednocześnie uruchomiony program Prime95 w trybie Large FFT oraz 3DMark Vantage (pozwala wykorzystać Quad SLI). Pracował on łącznie trzy godziny, w czasie których wykonaliśmy trzy pomiary poszczególnych napięć. Następnie sprawdziliśmy pracę PSU podczas spoczynku (uruchomiony komunikator, przeglądarka), tutaj także wykonaliśmy trzy pomiary w godzinowych odstępach. Na wykresach zobaczycie skrajne wartości w stresie oraz idle. Przypomnijmy sobie jak wygląda norma ATX 2.3 (według niej wyskalowaliśmy poniższe wykresy):

  • 3.3V +/- 5% 3.14V - 3.46V
  • 5V +/- 5% 4.75V - 5.25V
  • 12V +/- 5% 11.40V - 12.60V

Wyniki pomiarów dla linii +3,3V i +5V

Jak wiecie linie te odpowiadają w naszych komputerach głównie za działanie pamięci RAM, dysków twardych oraz urządzeń podłączonych do USB. Pomiary napięcia +3,3V dokonywałem na kablu ATX 24PIN, a +5V na wtyczce MOLEX.

W przypadku zasilacza Fractal Design wahania napięć dla linii +3,3V okazują się bardzo małe. W przypadku linii +5V rozbieżności są również niewielkie i wynoszą 0,01 V i 0,02 V. Przy dzisiejszych konfiguracjach sprzętowych linie te mają dużo mniejsze znaczenie, jednak nie można pozwolić sobie na wahania graniczące z poziomem bezpieczeństwa. Widzimy, że wahania występują, jednak są one zgodne z normą ATX 2.3.

Wyniki pomiarów dla linii +12V

Teraz najważniejsze pomiary, ponieważ właśnie ta linia odpowiada za najważniejsze komponenty komputera. Pomiarów dokonaliśmy w dwóch punktach pomiarowych: wtyczce MOLEX oraz wtyczce PCI-E 6-PIN.

Jak wiemy właśnie m.in. te wyniki ustalają rankingi komputerowych zasilaczy. Wahania, jakie zanotowaliśmy przy odczycie z gniazda MOLEX wynoszą: 0,02 V  w stresie co jest rezultatem niezłym, jak na tak wymagającą platformę testową. Przy bardziej obciążonym złączu PCI-E 6-PIN zmiany napięcia zamknęły się w przedziale 0,05 V, co oznacza, że mieściły się one w granicach zgodności z normą ATX 2.3.

Hałas

Przechodzimy do pomiaru głośności. Zastosowany w Fractal Design został wentylator 140 mm, którego prędkość obrotowa jest regulowana automatycznie w zależności od temperatury. Poziom hałasu jest tutaj dosyć niski w spoczynku. Pod pełnym obciążeniem staje się on znacząco słyszalny, ale przecież większość czasu komputer pracuje w idle, a wtedy jest momentami wręcz bezgłośnie.

Sprawdziliśmy również jak wygląda pobór mocy podczas obciążenia oraz w czasie wykonywania mało wymagających czynności. Następnie na podstawienie naszych pomiarów obliczyliśmy sprawność zasilacz. Wyniki poniżej.

earthwatts 550 w

Jak pokazują nasze pomiary sprawność zasilacza ION Gold 750 W jest on zgodny z certyfikatem 80Plus Gold. Wyniki około 92% to już niezła oszczędność na rachunkach za prąd.

Na zakończenie prezentujemy Wam wynik temperatur na wylocie zasilacza:

Temperatury są niskie, co powinno zapewnić długą żywotność komponentów zasilacza firmy Enermax.

Pobór w trybie czuwania wynosi 0,15 W, co jest dobrym rezultatem.

Podsumowanie

Jeden z najnowszych zasilaczy Fractal Design to bardzo udana konstrukcja, która zrobiła na nas pozytywne wrażenie od momentu wyciągnięcia z pudełka do czasu pisania tego artykułu. Urządzenie oferuje w pełni modułowe okablowanie, co jest świetne, a liczba poszczególnych wiązek i wtyczek jest w pełni wystarczająca. Trzeba jednak zwrócić uwagę na bardzo cichą pracę tej jednostki i bardzo dobre odprowadzenie ciepła. Do tego jesteśmy pozytywnie zaskoczeni przyjemnym, stonowanym designem. Warto zwrócić uwagę na to, że producent zmieścił wszystkie elementy w dosyć małej obudowie, która ma zaledwie 150 mm długości (cała seria ma ten sam rozmiar). Dzięki temu to bardzo dobry wybór dla osób, które posiadają mniej przestrzeni w swojej obudowie komputerowej. Nowa seria objęta jest 7-letnią gwarancją producenta, czyli wydając około 550 złotych stajemy się posiadaczami sprzętu, który będzie nam służył wiele lat.

rekomendacja

  •  
  • 1

  •  
Warto przeczytać: Do góry

Komentarze


Konkursy

  • Wszystkie konkursy zakończone. Zapraszamy wkrótce.

  • Konkurs świąteczny 2020

    Konkurs świąteczny 2020

    Po raz kolejny przygotowaliśmy dla Was Świąteczny Konkurs, w którym możecie wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Aby wziąć udział w...

  • Konkurs świąteczny 2019

    Konkurs świąteczny 2019

    Po raz kolejny przygotowaliśmy dla Was Świąteczny Konkurs, w którym możecie wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Aby wziąć udział w...

  • Konkurs świąteczny!

    Konkurs świąteczny!

    Po raz kolejny przygotowaliśmy dla Was Świąteczny Konkurs, w którym możecie wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Aby wziąć udział w...