» załóż konto» przypomnij hasło

Genesis Irid 353 ARGB – recenzja obudowy

Autor: Rafał Cebulski | Data: 2020-09-23 14:08:26

A A A | Wejść na stronę 9922 | Komentarzy 0

Genesis Irid 353 ARGB – recenzja obudowy

Mała obudowa komputerowa to cel zakupowy użytkowników, którzy swój komputer oparli o płytę główną w formacie micro-ATX lub mini-ITX. Przede wszystkim zajmuje ona znacznie mniej miejsca, a wydajnościowo wcale nie musi ustępować pełno wymiarowym rozwiązaniom. Dzisiaj przyjrzymy się pierwszej z dwóch obudów marki Genesis. Mowa tutaj o Irid 353 ARGB, która wyróżnia się przede wszystkim bardzo obiecującą specyfikacją. Jeżeli jesteście ciekawi czy model ten także w praktyce okaże się niezawodny i czy warto wydać na niego obecnie około 300 złotych to zapraszam do dalszej lektury.

Spis treści

Jak sama nazwa wskazuje tytułowy model jest dedykowany dla osób, które są zwolennikami podświetlenia RGB. Poza tym na pewno tym produktem zainteresują się osoby posiadające mniej dostępnej przestrzeni na sprzęt w swoim pokoju lub po prostu gracze szukający oryginalnie wyglądającej skrzynki dla swojego peceta.

Obudowa Irid 353 ARGB przyjechała do nas zapakowana w brązowo-czerwone pudełko z dużym obrazkiem prezentującym sprzęt na froncie. Po bokach mamy otwory do łatwiejszego transportu obudowy po zakupie oraz skróconą specyfikację techniczną. W środku umieszczono skromny zestaw dodatków, czyli śrubki montażowe, dystanse do płyty głównej, opaski do kabli, speaker oraz instrukcję obsługi.

Już pierwszy kontakt z obudową jest bardzo pozytywny. Widzimy dobrze wykonaną, elegancką i dosyć prostą w pozytywnym tego słowa znaczeniu konstrukcję. Na pewno w oczy rzuca się tafla szkła hartowanego na panelu roboczym i na froncie. Spoglądamy na górny panel i tam mamy do dyspozycji bogaty panel I/O, który od lewej strony posiada: przycisk power, dwie diody LED, przycisk reset, guzik do zmiany efektów LED i kolorów podświetlenia (po przytrzymaniu go możemy wyłączyć iluminację), jeden port USB 3.0, dwa porty USB 2.0 oraz gniazda na mikrofon i słuchawki. Nie sposób nie zauważyć, że producent postawił na odpowiednią filtrację powietrza. Na pokładzie mamy aż trzy filtry przeciwkurzowe, z czego jeden, największy znajduje się właśnie na górze i jest przymocowany za pomocą magnesów. Przykrywa on perforowaną powierzchnię po której wewnętrznej stronie można zainstalować śmigła o wielkości 120 lub 140 mm.

Drugi filtr znajdziemy na spodzie Irid 353 ARGB, pod zasilaczem. Możemy go swobodnie wysunąć i wyczyścić. Za to trzeci obecny jest na froncie przed dwoma wentylatorami i jak się okazuje powietrze tutaj może być wsysane do obudowy, ponieważ producent przygotował niewielkie wypustki.

Zaglądając na tył łatwo spostrzec bardzo standardowy układ. To oznacza, że na dole mamy miejsce na zasilacz, nad nim cztery sloty na karty rozszerzeń, pustą zatokę na panel I/O płyty głównej oraz wentylator preinstalowany 120 mm.

Kiedy zajrzymy do środka obudowy Irid 353 ARGB to nasz wzrok przykują aż trzy preinstalowane wentylatory 120 mm wyposażone w diody LED RGB. Do tego mamy spore wycięcie na backplate chłodzenia procesora w tacy płyty głównej, które umożliwi nam wymianę coolera bez wyjmowania innych podzespołów. Na dole zastosowano popularną ostatnio piwnicę, w której możemy dobrze ukryć zasilacz wraz z kablami oraz dwa dyski HDD 3,5 mm. Nie ma również problemu żeby zamontować tam znacznie wydajniejsze nośniki SSD, do czego będziemy potrzebowali gumowe podkładki i śrubki z zestawu.

Kolejnym istotnym aspektem jest możliwość w miejscu wentylatorów 120 mm zamontować jednostki 140 mm. Zapewne niewiele osób się na to zdecyduje, aczkolwiek jest tutaj taka opcja. Również należy się pochwała za duży otwór w pokrywie od PSU, za pomocą którego możemy swobodnie przeprowadzić dużą liczbę kabli. Szkoda, że zabrakło tutaj gumowego przepustu chroniącego przewody przed uszkodzeniem.

Z tyłu tacy płyty głównej widzimy sporo miejsca na schowanie i poprowadzenie kabli (około 20 mm przestrzeni). Aranżacja jest wyjątkowo łatwa za sprawą dołączonych do obudowy opasek zaciskowych. Również od tej strony mamy dostęp do wspomnianego systemu montażu dysków twardych. Mamy tutaj miejsce na dwa nośniki danych, a jeżeli potrzebujemy tylko jeden slot to będziemy mieli więcej miejsca na schowanie przewodów. Świetnym rozwiązaniem jest opcja przemontowania klatki na dyski bliżej lub dalej od zasilacza przez co zyskujemy dodatkową przestrzeń. Również z tyłu tacki mamy dostęp do płytki drukowanej do której podłączone są wentylatory. Fabrycznie mamy już aktywne trzy jednostki, a w obudowie zmieścimy nawet dwa razy tyle śmigieł i wszystkie mogą być obsługiwane właśnie za pomocą tego huba.

Jak już wspomnieliśmy zasilacz montowany jest na dole. W tym miejscu przygotowano także cienkie gumowe podkładki, które zapewniają odpowiednią przestrzeń dla powietrza, które ma być zasysane od zewnątrz i filtrowane przez siatkę mesh na spodzie. W głównej komorze nie mamy dodatkowych półek i klatek na dyski, ponieważ producent przewidział możliwość zamocowania nośnika SSD bezpośrednio na tacy płyty głównej. W sumie pozwala to zamontować dwa HDD lub trzy SSD w tej niewielkie obudowie.

Podczas testów praktycznych zauważyliśmy, że poziom hałasu fabrycznie zamontowanych wentylatorów nie jest przesadnie wysoki, a skuteczność chłodzenia odpowiednia. Są one bardzo ładnie podświetlane, a tryby możemy zmieniać za pomocą przycisku na górze Irid 353 ARGB. Cała konstrukcja po zamontowaniu podzespołów była solidna, nie zauważyliśmy gdziekolwiek złego wykonania czy jakiś niespasowanych elementów.

Podsumowanie
Genesis Irid 353 ARGB to bardzo ciekawa konstrukcja pod kątem zarówno jakości wykonania, jak i samego designu. Została ona wykonana z dobrej jakości materiałów, a jej poszczególne elementy zostały dobrze przemyślane. Na pewno na pochwałę zasługuje tutaj przedni i boczny panel ze szkła hartowanego, trzy podświetlane wentylatory oraz trzy filtry przeciwkurzowe. Pomimo, że jest to niska, bo zaledwie 393 mm konstrukcja to możliwości montażowe są tutaj całkiem niezłe. Zmieścimy karty graficzne o długości do 375 mm oraz chłodzenie CPU o wysokości do 163 mm. Do tego dwie chłodnice 240 mm. Poza tym cztery sloty na karty rozszerzeń, co jest naszym zdaniem w pełni wystarczające. Do tego dostajemy kontroler, który pozwala na podłączenie nawet sześciu wentylatorów, które możemy zsynchronizować z odpowiednią płytą główną. Jeżeli weźmiemy pod uwagę wszystkie te aspekty to trzeba przyznać, że Genesis Irid 353 ARGB wygląda na świetny wybór w cenie około 300 złotych i na pewno posiadacze płyt głównych micro ATX i mini ITX będą z tej obudowy zadowoleni. Oczywiście nie jest to niska cena i na rynku jest wiele tańszych rozwiązań. Tutaj jednak mamy pewność dobrej nie tylko jakości, ale także wysokiej funkcjonalności.

rekomendacja

  •  
  • 1

  •  
Warto przeczytać: Do góry

Komentarze


Konkursy

  • Wszystkie konkursy zakończone. Zapraszamy wkrótce.

  • Konkurs świąteczny 2019

    Konkurs świąteczny 2019

    Po raz kolejny przygotowaliśmy dla Was Świąteczny Konkurs, w którym możecie wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Aby wziąć udział w...

  • Konkurs świąteczny!

    Konkurs świąteczny!

    Po raz kolejny przygotowaliśmy dla Was Świąteczny Konkurs, w którym możecie wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Aby wziąć udział w...

  • Konkurs świąteczny z nagrodami

    Konkurs świąteczny z nagrodami

      W naszej redakcji już intensywnie myślimy o nadchodzących świętach. Żeby Wam także udzieliła się ta wspaniała atmosfera...