30 PLN za przyodę życia?

Recenzja gry: Władca Pierścieni: Podbój

Autor: Piotr Krzak | Data: 2010-05-27 19:07:19

A A A | Wejść na stronę 112555 | Komentarzy 4


JeÅ›li chcemy zagrać z innymi ludźmi, to już lepiej wróćmy i grajmy sami. Gra przez internet to kompletna porażka. Nie da siÄ™ uderzyć wroga, bo gdy ten zrobi unik, to bÄ™dziemy walić w powietrze bez rezultatu. A uników robi przeciwnik bez limitu i caÅ‚y nasz wysiÅ‚ek zostaje rozproszony w nicość. Poza tym, jak by tego byÅ‚o maÅ‚o, gra wieloosobowa przewiduje maksymalnie 16 graczy. Do wyboru mamy trzy rodzaje gry. Pierwsza to pojedynek drużyn, czyli typowy Team Deathmatch. Druga to zdobÄ…dź pierÅ›cieÅ„, która polega na znalezieniu pierÅ›cienia i przeniesieniu go do bazy wroga. Natomiast trzecia, podbój, opiera siÄ™ na zdobyciu i utrzymaniu kontroli nad okreÅ›lonymi punktami.
WÅ‚adca PierÅ›cieni Podbój
WÅ‚adca PierÅ›cieni Podbój
Warto przeczytać: Do góry

Komentarze

  • 2010-06-11 19:15:09

    Już dawno nie grałem w taką giercę... Co wy o niej sądzicie? Mi się podoba...
  • 2010-06-11 19:16:46

    Osobiście nie lubię gier o przemocy - wolę prawdziwych macho a nie tych wirtualnych... ;-)
  • ~dziadu 432

    2011-04-02 20:52:52

    praktycznie niema gier bez przemocy :)
  • ~O ja pierdziele!

    2011-04-12 00:15:56

    Panie Piotr Krzak, nazwisko pasuje jak ulał, brak pojecia o histori i bohaterach Tolkienowskich i grach tego typu raczej także. Gra z resztą też słaba chyba że ktoś lubi napierdzielać na zmiane w shift, lpm i ppm i nic więcej. SZKODA KASY I NERWÓW NA TĄ GRĘ!!!

Komentarz 4