30 PLN za przyodę życia?

Recenzja gry: Władca Pierścieni: Podbój

Autor: Piotr Krzak | Data: 2010-05-27 19:07:19

A A A | Wejść na stronę 112549 | Komentarzy 4


Na pewno denerwujÄ…ce w tej grze jest to, że chociaż mamy pole bitwy rozciÄ…gajÄ…ce siÄ™ na bardzo duży obszar, to chodzić i walczyć możemy tylko na niewielkim jego wycinku! To jest jeden z elementów, na którym siÄ™ zawiodÅ‚em. Twórcy gry zapewniali, iż bitwy bÄ™dÄ… miaÅ‚y charakter epicki i bÄ™dziemy walczyć ze stu-pięćdziesiÄ™cioma jednostkami jednoczeÅ›nie, lecz z tego co widziaÅ‚em, to nie byÅ‚o ich nawet w przybliżeniu trzydziestu. Zazwyczaj na polu bitwy byÅ‚o okoÅ‚o dwudziestu jednostek, a w niektórych momentach maksymalnie trzydzieÅ›ci.
WÅ‚adca PierÅ›cieni Podbój
WÅ‚adca PierÅ›cieni Podbój

Warto przeczytać: Do góry

Komentarze

  • 2010-06-11 19:15:09

    Już dawno nie grałem w taką giercę... Co wy o niej sądzicie? Mi się podoba...
  • 2010-06-11 19:16:46

    Osobiście nie lubię gier o przemocy - wolę prawdziwych macho a nie tych wirtualnych... ;-)
  • ~dziadu 432

    2011-04-02 20:52:52

    praktycznie niema gier bez przemocy :)
  • ~O ja pierdziele!

    2011-04-12 00:15:56

    Panie Piotr Krzak, nazwisko pasuje jak ulał, brak pojecia o histori i bohaterach Tolkienowskich i grach tego typu raczej także. Gra z resztą też słaba chyba że ktoś lubi napierdzielać na zmiane w shift, lpm i ppm i nic więcej. SZKODA KASY I NERWÓW NA TĄ GRĘ!!!

Komentarz 4