Plastikowy kosmita
Recenzja telefonu HTC Tattoo
Po raz kolejny gościmy na naszym portalu telefon z Androidem. System staje się coraz bardziej popularny, a liczba urządzeń na rynku wyposażonych w sympatycznego ludka zauważalnie rośnie. Wyżej nadmieniony jest jedną z największych zalet każdej komórki, która go posiada. Jest jednak także przekleństwem, gdyż co zrobić, aby nie była ona taka sama jak inne z zielonego szeregu? To dylemat większości znanych nam producentów telefonów. Czy HTC Tattoo ma więc do zaoferowania więcej, niż jego dotychczasowo znani nam bracia? Czy posiada coś, co zwraca uwagę, a nie mają tego inni? A jeśli tak- czy jest to godne naszego zainteresowania? Ciekawych odpowiedzi zapraszam do dalszej lektury!
Spis treści
Zanim przejdę do opisu rozmieszczenia wszystkich ważnych elementów na obudowie, przybliżę funkcję, o której głośno informuje nas producent w reklamach tego modelu.
,,HTC Tattoo to Ty. To pierwszy telefon, który może być personalizowany z zewnątrz i od środka’’ – to właśnie cytat jednej z nich. Hasło to ma nam dać do zrozumienia, że Tattoo posiada możliwość wymiany obudowy. ,,Fajnie!’’ – uznałem, gdyż taka właściwość przypominała mi swojego dawnego, styranego Sagema MY-X5 2, który po dwóch latach użytkowania otrzymał ode mnie nową, piękną obudowę, w niebieskie i czerwone kwiaty. ;] Niestety, trzy razy przejrzałem dołączone do zestawu akcesoria- wymiennej obudowy tam nie było. Szkoda, bo być może to pozwoliłoby mi na poprawę stanu telefonu i zaprzyjaźnił bym się z nim na dłużej. A tak- była to tylko krótka, przelotna znajomość… Do reklamowych haseł wrócę jeszcze w tym tekście później, gdyż nie tylko to zwróciło moją uwagę.
Sam telefon może się podobać. Kształt i wymiary (106 x 55,2 x 14 mm) nie są tak kosmiczne i wyjątkowe, jak ,,Andek’’ , ale urządzenie sprawia wrażenie dość małego i wygodnego. Niestety, próżno szukać metalicznego połysku widocznego na zdjęciach reklamowych tego modelu, ale do tego wielu producentów zdążyło nas już przyzwyczaić, nie tylko HTC. Kolor i jakość obudowy nie zachęca. Waga (108 gramów z baterią) nie wyróżnia tej komórki z tłumu, po prostu waży tyle, ile przeciętny telefon.
Pod wyświetlaczem znajdziemy kilka guzików. Pierwszy w oczy rzuca się manipulator kierunkowy. Jest o wiele bardziej prosty, niż wygląda to na zdjęciach. Po prostu: góra, dół, lewo, prawo i zatwierdź. Zaznaczam to, bo ja osobiście ze zdjęć widzianych wcześniej wnioskowałem, że to ,,coś’’ podobnego w działaniu do trackballa. Poza tym, jest trochę tandetnie wykonany- kółko w środku rusza się we wszystkie strony i wygląda, jakby zaraz miało wypaść. Oprócz tego klawisze zielonej i czerwonej słuchawki, połączone ze sobą przyciski pulpitu głównego z menu, oraz cofnięcia z wyszukiwarką. Zupełnie wystarczająco.
U góry na przednim panelu swoje miejsce znalazł jeszcze głośnik do rozmów wraz z diodą, informującą nas o wiadomościach, mailach czy połączeniach.
Konkursy
Wszystkie konkursy zakończone. Zapraszamy wkrótce.
-
Na narty z Navmax!
Odpowiedz na dwa łatwe pytania i wygraj super aplikację nawigacyjną Navmax! Drodzy Czytelnicy! Przygotowaliśmy dla Was kolejny konkurs, tym...
-
Wygraj sprzęt od Cooler Master!
Wygraj sprzęt od Cooler Master! Również w styczniu nie mogło u nas zabraknąć konkursu. Tym razem dzięki firmie Cooler Master...
-
Wygraj sprzęt od Media-Tech!
Gadżeciarski konkurs z Media-Tech! Mamy dla Was tym razem Noworoczny konkurs z firmą Media Tech, w którym możecie wygrać trzy...

15018
1

13
Komentarze
Mateusz
2010-01-26 20:05:29