Mistrzowskie przedstawienie
Recenzja gry Zeno Clash
UbiegÅ‚y rok to prawdziwe i namacalne poruszenie siÄ™ rynku producentów gier niezależnych, które można byÅ‚o zaobserwować dużym zainteresowaniem produkcjami typu World of Goo, Crayon Physics Deluxe, The Path czy Trine. Wyróżnia je najczęściej stylistyka, model rozgrywki bÄ…dź nietypowe podejÅ›cie do tematu, dziÄ™ki czemu zdobywajÄ… one coraz to wiÄ™ksze uznanie i czÄ™sto rywalizujÄ… z wielomilionowymi hitami jak równy z równym. Zeno Clash, debiut chilijskiego studia ACE Team, to także wybitny przykÅ‚ad tego, jak bardzo ludzka wyobraźnia jest nieograniczona w czasie i przestrzeni.Spis treÅ›ci
ProtagonistÄ… Zeno Clash jest Ghat, który zostaje wyrzucony z rodzimej osady Hastledom po zabójstwie swojego rodzica – Ojczymatki. OczywiÅ›cie nasz bohater niczego nie pamiÄ™ta, jednak to nie koniec. Otóż w Å›lad za nim rusza bardzo liczne potomstwo ukatrupionego (-nej?), które paÅ‚a rzÄ…dzÄ… zemsty na mordercy. Ghat nie ma dużego wyboru, musi uciekać, a pomaga mu piÄ™kna Deadra... Od tego momentu rzuceni jesteÅ›my na pastwÄ™ losu, gdyż z jednej strony należy rozwikÅ‚ać tajemnicÄ™ Å›mierci Ojczymatki, a przy tym jednoczeÅ›nie zwiewać rozpalonym do czerwonoÅ›ci przeciwnikom. OsobiÅ›cie nie zwracaÅ‚em baczniejszej uwagi na przebieg linii fabularnej, gdyż jest ona tak naprawdÄ™ tylko pretekstem do tego, co w Zeno Clash okazuje siÄ™ być prawdziwÄ… kwintesencjÄ… rozgrywki, czyli...


... kopania, bicia, boksowania, rzucania i strzelania. Zeno Clash to bowiem zrÄ™czne połączenie bijatyki z FPS-em, gdzie rozgrywkÄ™ widzimy naturalnie z poziomu pierwszej osoby. Nie jest to jednak hybryda, podczas której bÄ™dziemy przede wszystkim latać z giwerami, oj nie. Tak to zostaÅ‚o przemyÅ›lane, że nawet zagorzaÅ‚y fanatyk pierwszoosobowych shooterów bez chwili zwÄ…tpienia porzuci futurystyczne bronie, by dać ponieść siÄ™ finezji Å›wietnie zrealizowanego systemu walki wrÄ™cz. Dość prostego, aczkolwiek niezwykle grywalnego i wciÄ…gajÄ…cego, polegajÄ…cego na zwyczajnym okÅ‚adaniu oponentów przy użyciu wszelkich dostÄ™pnych ciosów i combosów oraz unikaniu ich kontrataków. A zasób ruchów jest niebagatelny, gdyż do dyspozycji mamy te ofensywne, jak szybkie pchniÄ™cia czy zabójczo silne ciosy powalajÄ…ce, jak i defensywne – czyli przede wszystkim przyjmowanie ciosów na gardÄ™, a także wszelkiej maÅ›ci uniki ciaÅ‚a, polegajÄ…ce na odchyleniach w bok. Czasem odnajdziemy różnego rodzaju mÅ‚oty, kije, granaty czy innÄ… broÅ„ dystansowÄ…, które w pewnym stopniu urozmaicajÄ… rozgrywkÄ™. Z pozoru nic nadzwyczajnego, jednakże przy bliższym spotkaniu z Zeno Clash nie możemy oderwać siÄ™ od ekranu. Także dziÄ™ki temu, iż niemalże zawsze walczymy z coraz to wiÄ™kszÄ… grupkÄ… Korwidów (o czym za chwil kilka). O ile wiÄ™c walka jeden na jednego nie sprawi nam wiÄ™kszych emocji i zajmie ona niewiele czasu, o tyle pojedynki z czteroma lub piÄ™cioma oponentami czÄ™sto wymagać bÄ™dÄ… dobrej koordynacji i odpowiedniego rozplanowania caÅ‚ej akcji.


Sam system walki do najtrudniejszych i najbardziej rozbudowanych nie należy, jednak bezmyÅ›lne stukanie w klawisze odpowiadajÄ…ce za wyprowadzanie ciosów nie jest odpowiednio premiowane. Combosy, polegajÄ…ce przede wszystkim na sprowadzeniu przeciwnika do parteru i rzuceniu nim na odlegÅ‚ość kilkunastu metrów bÄ…dź kopaniu kolanem, należy wykonywać w sposób opanowany. Nieraz zdarzy siÄ™ tak, iż gracz „niedzielny” bÄ™dzie miaÅ‚ problem, gdyż wszystkie ruchy protagonisty należy odpowiednio skoordynować ze sobÄ…, by w walce być efektywnym i efektownym. Korwidzi bowiem myÅ›lÄ… dość dobrze, a skrypty sztucznej inteligencji rzadko zawodzÄ…. Okrążanie gracza, zachodzenie od tyÅ‚u czy podnoszenie wszelkiej maÅ›ci broni rozrzuconej na polu walki to w Zeno Clash norma. Dlatego też trzeba być czujnym, gdyż podczas regularnej walki z jednym z potomstwa Ojczymatki możemy nagle poczuć na swoich plecach czyjÅ› oddech. Bynajmniej nie kogoÅ› pozytywnie do nas nastawionego...


Zeno Clash to w pewnym stopniu także pierwszoosobowy shooter. Jak należy ocenić ten element? Kwestia sporna. Jako że system walki wciÄ…ga i jest rzeczywistÄ… kwintesencjÄ… tego tytuÅ‚u, moim zdaniem fragmenty strzelankowe dodano w niewiadomym celu. Co prawda może podobać siÄ™ design giwer, które zaprojektowano niezwykle futurystycznie (mógÅ‚bym to porównać jedynie do... Prey’a?), jednak samo naparzanie w przeciwników z broni dystansowej nie wciÄ…ga. WrÄ™cz przeciwnie, Korwidzi posiadajÄ… zdolność do wytrÄ…cania jej z naszych rÄ…k, co powodowaÅ‚o u mnie uczucie zadowolenia, gdyż wreszcie mogÅ‚em poÅ›wiÄ™cić całą swojÄ… uwagÄ™ na eksterminowaniu oponentów goÅ‚ymi rÄ™koma. Mimo że posiadamy nieograniczony zasób amunicji, to przeÅ‚adowanie trwa wieki, a magazynki majÄ… Å›miesznÄ… pojemność. Tak czy siak, Ghat ma zdecydowanie wiÄ™ksza krzepÄ™ w swoim ciele, niźli wszystkie giwery razem wziÄ™te. Nie zawsze jednak rozgrywka wymaga od nas jedynie bezmyÅ›lnej walki w imiÄ™ wÅ‚asnego dobra. Od czasu do czasu przyjdzie nam zapalać specjalne pochodnie jeszcze bardziej specjalnÄ… buÅ‚awÄ…, której korona mieni siÄ™ niebieskÄ… poÅ›wiatÄ…, i bronić je przed wyÅ‚aniajÄ…cymi siÄ™ z podziemi zombiakami. Co wiÄ™cej – nic nie jest nam wytÅ‚umaczone dlaczego tak postÄ™pujemy. Logiczne, prawda?


... kopania, bicia, boksowania, rzucania i strzelania. Zeno Clash to bowiem zrÄ™czne połączenie bijatyki z FPS-em, gdzie rozgrywkÄ™ widzimy naturalnie z poziomu pierwszej osoby. Nie jest to jednak hybryda, podczas której bÄ™dziemy przede wszystkim latać z giwerami, oj nie. Tak to zostaÅ‚o przemyÅ›lane, że nawet zagorzaÅ‚y fanatyk pierwszoosobowych shooterów bez chwili zwÄ…tpienia porzuci futurystyczne bronie, by dać ponieść siÄ™ finezji Å›wietnie zrealizowanego systemu walki wrÄ™cz. Dość prostego, aczkolwiek niezwykle grywalnego i wciÄ…gajÄ…cego, polegajÄ…cego na zwyczajnym okÅ‚adaniu oponentów przy użyciu wszelkich dostÄ™pnych ciosów i combosów oraz unikaniu ich kontrataków. A zasób ruchów jest niebagatelny, gdyż do dyspozycji mamy te ofensywne, jak szybkie pchniÄ™cia czy zabójczo silne ciosy powalajÄ…ce, jak i defensywne – czyli przede wszystkim przyjmowanie ciosów na gardÄ™, a także wszelkiej maÅ›ci uniki ciaÅ‚a, polegajÄ…ce na odchyleniach w bok. Czasem odnajdziemy różnego rodzaju mÅ‚oty, kije, granaty czy innÄ… broÅ„ dystansowÄ…, które w pewnym stopniu urozmaicajÄ… rozgrywkÄ™. Z pozoru nic nadzwyczajnego, jednakże przy bliższym spotkaniu z Zeno Clash nie możemy oderwać siÄ™ od ekranu. Także dziÄ™ki temu, iż niemalże zawsze walczymy z coraz to wiÄ™kszÄ… grupkÄ… Korwidów (o czym za chwil kilka). O ile wiÄ™c walka jeden na jednego nie sprawi nam wiÄ™kszych emocji i zajmie ona niewiele czasu, o tyle pojedynki z czteroma lub piÄ™cioma oponentami czÄ™sto wymagać bÄ™dÄ… dobrej koordynacji i odpowiedniego rozplanowania caÅ‚ej akcji.


Sam system walki do najtrudniejszych i najbardziej rozbudowanych nie należy, jednak bezmyÅ›lne stukanie w klawisze odpowiadajÄ…ce za wyprowadzanie ciosów nie jest odpowiednio premiowane. Combosy, polegajÄ…ce przede wszystkim na sprowadzeniu przeciwnika do parteru i rzuceniu nim na odlegÅ‚ość kilkunastu metrów bÄ…dź kopaniu kolanem, należy wykonywać w sposób opanowany. Nieraz zdarzy siÄ™ tak, iż gracz „niedzielny” bÄ™dzie miaÅ‚ problem, gdyż wszystkie ruchy protagonisty należy odpowiednio skoordynować ze sobÄ…, by w walce być efektywnym i efektownym. Korwidzi bowiem myÅ›lÄ… dość dobrze, a skrypty sztucznej inteligencji rzadko zawodzÄ…. Okrążanie gracza, zachodzenie od tyÅ‚u czy podnoszenie wszelkiej maÅ›ci broni rozrzuconej na polu walki to w Zeno Clash norma. Dlatego też trzeba być czujnym, gdyż podczas regularnej walki z jednym z potomstwa Ojczymatki możemy nagle poczuć na swoich plecach czyjÅ› oddech. Bynajmniej nie kogoÅ› pozytywnie do nas nastawionego...


Zeno Clash to w pewnym stopniu także pierwszoosobowy shooter. Jak należy ocenić ten element? Kwestia sporna. Jako że system walki wciÄ…ga i jest rzeczywistÄ… kwintesencjÄ… tego tytuÅ‚u, moim zdaniem fragmenty strzelankowe dodano w niewiadomym celu. Co prawda może podobać siÄ™ design giwer, które zaprojektowano niezwykle futurystycznie (mógÅ‚bym to porównać jedynie do... Prey’a?), jednak samo naparzanie w przeciwników z broni dystansowej nie wciÄ…ga. WrÄ™cz przeciwnie, Korwidzi posiadajÄ… zdolność do wytrÄ…cania jej z naszych rÄ…k, co powodowaÅ‚o u mnie uczucie zadowolenia, gdyż wreszcie mogÅ‚em poÅ›wiÄ™cić całą swojÄ… uwagÄ™ na eksterminowaniu oponentów goÅ‚ymi rÄ™koma. Mimo że posiadamy nieograniczony zasób amunicji, to przeÅ‚adowanie trwa wieki, a magazynki majÄ… Å›miesznÄ… pojemność. Tak czy siak, Ghat ma zdecydowanie wiÄ™ksza krzepÄ™ w swoim ciele, niźli wszystkie giwery razem wziÄ™te. Nie zawsze jednak rozgrywka wymaga od nas jedynie bezmyÅ›lnej walki w imiÄ™ wÅ‚asnego dobra. Od czasu do czasu przyjdzie nam zapalać specjalne pochodnie jeszcze bardziej specjalnÄ… buÅ‚awÄ…, której korona mieni siÄ™ niebieskÄ… poÅ›wiatÄ…, i bronić je przed wyÅ‚aniajÄ…cymi siÄ™ z podziemi zombiakami. Co wiÄ™cej – nic nie jest nam wytÅ‚umaczone dlaczego tak postÄ™pujemy. Logiczne, prawda?
Warto przeczytać:
Do góry

21814
0
0
Komentarze