Testy myszy

Logitech MX1000

Autor: Jakub Krieg | Data: archiwalny

A A A | Wejść na stronę 40798 | Komentarzy 0


Jak wygląda każdy zainteresowany wie. Zbyt piękna nie jest. Zdecydowanie bardziej elegancka, bo skromniejsza i prostsza stylistycznie jest wersja dla myszy MX1000 Bluetooth.
Przycisk Connect niepotrzebnie jest tak duży, gdyż używa sie go przeważnie przy pierwszym podłączeniu myszy i nigdy więcej.
Do stacji przymocowany jest na staÅ‚e przewód sygnaÅ‚owy USB, oraz jest wtyczka do podłączenia Å‚adowarki. Na szczęście Å‚adowarka nie musi być podłączona na staÅ‚e, a wymagana jest tylko wtedy, gdy mamy zamiar naÅ‚adować akumulator w myszy.
Zasilanie nadajnika zostaÅ‚o zrealizowane przez przewód sygnaÅ‚owy USB.
Logitech MX1000

Logitech MX1000
Co ciekawe, stacja ta potrafi obsługiwać jednocześnie mysz oraz klawiaturę bezprzewodową Logitech, co wpływa pozytywnie na uporządkowanie biurka.
SzczegóÅ‚, który zauważyÅ‚em to ciche piszczenie samej Å‚adowarki. DźwiÄ™k sÅ‚yszalny tylko przez osoby o dobrym sÅ‚uchu i w nocy gdy nie docierajÄ… do uszu dźwiÄ™ki otoczenia. Jest to spowodowane tym, że Å‚adowarka jest bardzo maÅ‚a, a producent musiaÅ‚ w niej zmieÅ›cić transformatorek i ukÅ‚ad prostowniczy, lub może transformacjÄ™ zrealizowano tylko elektronicznie - nie mam jednak zamiaru rozbierać Å‚adowarki, aby siÄ™ upewnić.

Mysz waży 161g.


Logitech MX1000
Warto przeczytać: Do góry

Komentarze