Broń ostateczna?

ASUS Transformer TF700T Infinity - test tabletu

Autor: Jan Trzupek | Data: 2013-04-03 19:04:06

A A A | Wejść na stronę 43545 | Komentarzy 2


CechÄ… wyróżniajÄ…cÄ… wszystkie tablety ASUS z serii Transformer jest możliwość dołączenia stacji dokujÄ…cej. Ta dołączona do ASUSa Infinity nie wyróżnia siÄ™ niczym szczególnym na tle poprzedniczek.

Na stacji dokujÄ…cej znajdziemy dodatkowy, peÅ‚nowymiarowy port USB 2.0 oraz slot „dużych” kart SD. Szybkość kopiowania danych za pomocÄ… portu USB jak i SD nie odbiega od pecetowych standardów.

Klawiatura wyposażona jest w 83 klawisze w ukÅ‚adzie wyspowym. Posiada 17 przycisków funkcyjnych, które uÅ‚atwiajÄ… pracÄ™ z tabletem.

Sama klawiatura nie jest tak wygodna jak laptopowa, jednak zdecydowanie przebija wpisywanie znaków za pomocÄ… klawiatury ekranowej. Pisanie dÅ‚ugich tekstów, po krótkim okresie przyzwyczajenia, może być wygodne, a odpisywanie na maile to prawdziwa bajka. CzÄ™sto po powrocie do domu nie uruchamiaÅ‚em już komputera, gdyż tablet gotowy do pracy w zaraz po naciÅ›niÄ™ciu przycisku odblokowania ekranu i dziaÅ‚ajÄ…cy dÅ‚ugo na baterii byÅ‚ o wiele wygodniejszym wyborem.
 

Warto przeczytać: Do góry

Komentarze

  • 2013-04-04 22:58:50

    W porónaniu z ipadem 3 jest zdecydowanie lepszy... Wiem bo miałem okazję pracować na ipdzie... Po pierwsze android market - pełno gratisowych programów... Po drugie to obsługa flasha - strony wyświetlają się dokładnie tak samo jak na stacjonarnym komputerze...
  • 2013-04-05 10:47:10

    Jak na nowe/nowoczesne urządzenie, to ma trochę mało RAM.

Komentarz 2