» załóż konto» przypomnij hasło

Midi Tower w kolejnym wydaniu

In Win GT1 – test obudowy

Autor: Rafał Cebulski | Data: 2014-02-10 13:56:40

A A A | Wejść na stronę 20997 | Komentarzy 4

In Win GT1 – test obudowy Na przestrzeni ostatnich lat firma In Win wprowadziła na rynek kilka bardzo ciekawych modeli obudów komputerowych, które cieszyły się sporym zainteresowaniem. Tym razem do portfolio tego producenta trafiła konstrukcja oznaczona, jako GT1. Na pierwszy rzut oka wygląda ona bardzo ciekawie i oferuje wsparcie dla długich kart graficznych oraz licznych napędów dyskowych. Co więcej jej sugerowana cena detaliczna wynosi poniżej 65 dolarów. Postanowiliśmy sprawdzić czy w tym przypadku, podobnie jak w BitFenix Shadow nie przeżyjemy rozczarowania.

Pokaż specyfikację

Specyfikacja obudowy In Win GT1
rozmiar Midi Tower
wymiary 210 x 475 x 491 mm
waga 5,6 kg
materiały stal SECC, tworzywa sztuczne
obsługiwane płyty główne mATX, ATX
panel I/O 1x USB 3.0, 2x USB 2.0, 2x audio, hot swap 2,5/3,5 cala, regulator obrotów wentylatorów
miejsca dla kart rozszerzeń 7
maksymalna długość kart rozszerzeń 408 mm
maksymalna wysokość chłodzenia CPU 159 mm
maksymalna długość zasilacza 270 mm
zatoki zewnętrzne 3x 5,25 cala, 6x 3,5 cala
wentylacja 120 mm, 120 mm LED (+ 6x 120 mm opcjonalnie)

Obudowa In Win GT1 została zapakowana w brązowe pudełko, na którego froncie znajduje się duża grafika sportowego samochodu, a na bocznych ściankach tabela ze specyfikacją techniczną oraz lista najważniejszych funkcji.

Po otwarciu opakowania widzimy, że GT1 umieszczono w dwóch sporej wielkości styropianowych ochraniaczach i folii ochronnej. W komplecie znajdziemy instrukcję obsługi, opaski zaciskowe, speaker oraz śrubki do montażu poszczególnych podzespołów.

In Win GT1

Sama obudowa ma wymiary 475 x 210 x 491 mm i oferuje bardzo atrakcyjny design. Co ciekawe model ten występuje również w białej wersji.

In Win GT1

In Win GT1

Z przodu obudowy widzimy na samej górze liczne złącza. W ich skład wchodzą dwa porty USB 2.0, jeden USB 3.0 i dwa gniazda audio. Nie zabrakło niebieskich diod po obydwu stronach. Pod nimi mamy trzy perforowane zaślepki dla napędów optycznych 5,25 cala, a jeszcze niżej dużą meshową powierzchnię, która przykrywa 120 mm wentylator wlotowy, który otrzymujemy w komplecie. Jest także miejsce na drugie, opcjonalne śmigło. Ciekawostką są tutaj umieszczone otwory w konfiguracji 2x3x3, na które możemy nałożyć czerwone nakładki z zestawu. Dzięki nim całość będzie prezentowała się jeszcze bardziej nowocześnie.

In Win GT1

Na górze GT1 umieszczono przyciski power oraz reset, tak samo jak dwustopniowy regulator obrotów (tryb cichy i turbo). Bardziej z tyłu mamy dużą powierzchnię perforowaną, gdzie zastosowano takie same małe otwory, jak na froncie. Niestety tutaj nie możemy założyć kolorowych opasek. Pod nimi umieszczono dwa miejsca na wentylatory 120 mm, który jednak nie ma w komplecie. Najważniejszym elementem w naszej ocenie jest jednak stacja dokująca dla dysków twardych, którą można wykorzystać jako półkę na smartfona czy pendrivy.

In Win GT1

In Win GT1

Na panelu roboczym, czyli lewym umieszczono duże okno wykonane z pleksi, które pozwala zobaczyć praktycznie całe wnętrze obudowy. Użytkownik będzie musiał starannie rozmieścić kable, aby całość prezentowała się nienagannie. Oprócz tego na oknie umieszczono sporej wielkości logo producenta. Na prawym boku nie mamy już okna, ani też miejsca na wentylator. W zamian producent przygotował znaczące wybrzuszenie, które zapewnia kilka mm dodatkowej przestrzeni, co powinno pozwolić na wygodną aranżację okablowania. Właśnie tego zabrakło nam w modelu BitFenix Shadow.

In Win GT1

In Win GT1

In Win GT1

Z tyłu obudowy mamy na dole miejsce na zasilacz który możemy zamontować w konfiguracji wentylatorem ku dołowi lub ku górze. Nad nim przygotowano siedem miejsc na karty rozszerzeń oraz wentylator wyciągowy o średnicy 120 mm podświetlany czerwonymi diodami LED. Nad nim mamy dwa gumowe przeloty dla rurek chłodzenia cieczą.

In Win GT1

Na spodzie widzimy cztery gumowe nóżki oraz dwa filtry przeciwkurzowe. Jeden pod zasilaczem, a jeden w środkowej sekcji. Żaden z nich nie może zostać wyjęty w celu czyszczenia.
 

Warto przeczytać: Do góry

Komentarze

  • ~ferdii

    2014-02-14 18:45:37

    Dobra cena, ciekawy wygląd. Widzę, że plastik jest dobrej jakości tak jak w pozotałych InWin które oglądałem.
  • ~dzieciak

    2014-02-14 20:55:24

    Wygląda, jak zabawkowy transformers, tyle, że nie gada, tak, jak oryginał. :/
  • t.luk

    2014-02-17 17:51:57

    Cena wynika chyba tylko z jednego - blacha poniżej 0,6 mmm ;)
  • gunga

    2014-02-19 16:46:56

    Wygląda estetycznie i na praktyczną , trochę kosmicznie ale to chyba taka moda :)

Komentarz 4


Konkursy

  • Wszystkie konkursy zakończone. Zapraszamy wkrótce.