» załóż konto» przypomnij hasło

Poczuj dotyk dźwięku

Creative Zen X-Fi 2

Autor: Michał Szymański | Data: 2010-01-28 18:16:28

A A A | Wejść na stronę 5597 | Komentarzy 5

Creative Zen X-Fi 2 Creative Zen X-Fi 2 to nazwa najnowszego modelu odtwarzacza mp3 wypuszczonego na światowy rynek przez znanego wszystkim kolosa z Singapuru. To urządzenie z pewnością jest największą konkurencją chociażby dla Apple’a i jego iPodów czy tez reprezentanta Microsoftu – Zune’a HD. Creative zastosował znaną z poprzedniego modelu Zen X-Fi technologię Xtreme Fidelity (skrót X-Fi) znacznie poprawiającą jakość dźwięku wypływającego ze słuchawek. Poza tym, kolejną nowością jest 3-calowy ekran dotykowy. Czym jeszcze Creative postanowił nas zaskoczyć? Przekonajmy się o tym…

Producent wierzy, że podczas kupna liczy się pierwsze wrażenie. Oprawa tego playera z pewnością przyciąga oko. Pudełko jest małe z przeźroczystymi ściankami. Dzięki temu mp4 jest widoczne z zewnątrz bez otwierania opakowania. Znajduje się ona na złotym tle co daję efektowny kontrast. Po wyciągnięciu owego tła znajdziemy pod nim drugie dno, gdzie zostały schowane słuchawki EP-630, kabel USB, instrukcja obsługi i wymienne gumki na słuchawki. Na odwrocie plastikowego pudełka zamieszczono informacje o minimalnych wymaganiach sprzętowych naszego komputera oraz krótki tekst charakteryzujący odtwarzacz. Urządzenie wmocowane jest w specjalne uchwyty, przez co jego przemieszanie się w pudełku jest niemożliwe. Transport więc jest bezpieczny. Jednak powiem szczerze, że musiałem chwile się zastanowić w jaki sposób wyciągnąć je, by nie uszkodzić samego odtwarzacza jak i opakowania. Jednak po chwili główkowania udało się.
Creative Zen X-Fi 2
Creative Zen X-Fi 2
Następnie po zdjęciu plastikowej płytki mogłem wyjąć kabel, słuchawki i cały plik papierów. Wszystko oczywiście również odpowiednio zabezpieczone i przyczepione do pudełka. Instrukcja obsługi najmuje kilka kartek. Jednak jest ona napisana w kilku językach, dlatego część polska zajmuje jej niewielką część. Informacje pod napisem „Szybki start” są przejrzyste i zaopatrzone w ryciny urzucenia co tym bardziej ułatwia jej odczytanie. Oprócz tego w innej książeczce są informacje dotyczące gwarancji oraz inna broszura prezentująca możliwe do dokupienia akcesoria. W tej ostatniej próżno szukać informacji w języku polskim. Creative oferuje nam m. in. trzy pary różnych słuchawek, estetyczne etui, kabel A/V bądź ładowarkę sieciową. Podkreślam, że te artykuły nie są zamieszczone w standardowym komplecie.
Creative Zen X-Fi 2
Creative Zen X-Fi 2
Kabel USB pozwalający połączyć odtwarzacz z komputerem jest zdecydowanie za krótki. Ma niecałe 14cm. Jeżeli ktoś ma port USB w swoim komputerze dosyć wysoko to po podłączeniu nasz Zen będzie wisiał w powietrzu na kablu będąc tym samych bardziej podatnym na uszkodzenia. Takie rozwiązanie uniemożliwia zupełnie położenie mp3 gdzieś w bezpiecznym miejscu bez uprzedniego odłączenia go od PC’ta. Jest to zdecydowanie wadą naszego bohatera.

Za to słuchawki z kompletu są odpowiedniej długości (ok. 125cm). Kiedy trzymamy odtwarzacz na przykład w kieszeni od spodni, możemy słuchać naszej ulubionej muzyki bez obaw, że słuchawki wylecą z uszy przez szarpniecie przez zakrętki kabel. Za współprace z mp3 odpowiada złącze mini Jack 3,5mm. Co mnie mile zaskoczyło, to fakt, że do dyspozycji mamy dodatkowe dwie wymienne, gumowe nakładki. Mają ona trzy różne rozmiary, by można było dopasować je do różnych wielkości uszu i tym samym zwiększyć komfort użytkowania. Za to należy się duży plus.
Creative Zen X-Fi 2
Odruchowo w pudełku można szukać płytki CD z oprogramowaniem i sterownikami, lecz na próżno. Wszystko zostało umieszczone w pamięci naszego „Zena”. Wystarczy go podłączyć do komputera i odpalić zawartość folderu Starter Pack. Instalacja oczywiście banalna…

Podsumowując, na pierwszy rzut oka całość prezentuje się bardzo stylowo. Ma się wrażenie że dokonaliśmy trafnego wyboru kupując ten produkt. Ma się wrażenie że Zen X-Fi 2 cechuje najwyższa jakość. Z resztą po firmie Creative niczego innego nie możemy się spodziewać. Jednak czy nie są to po prostu pozory? Należy to niezwłocznie sprawdzić…

Dodaj do:   Wykop | Facebook | Google | Digg | Delicious | OSNews | naszaklasa

Do góry

Komentarze

  • Kamil_K

    2010-01-28 21:33:06

    Miałem okazję posłuchać tego sprzęciku i zdecydowanie zawiodła mnie jakość dźwięku. Jeśli chodzi o faktyczne pasmo przenoszenia, szerokość sceny i wierność dźwięku, budżetowa Sansa Clip zjada go na śniadanie...
  • Looos

    2010-01-28 23:33:53

    Odstrasza mnie przełączanie utworów, aby to zrobić należy wyciągnąć playera z kieszenie odblokować go zmienić utwór i ponownie zablokować, imo bez sensu. Na zmianę piosenki powinien być jeden klik bez grzebania w kieszeni pomiędzy telefonem kluczami z samochodu i telefonem. A jęsli juz przy tym jestem to jak mam funkcjonować z tym odtwarzaczem + telefonem + kluczykami z samochodu...? Jak Wy nosicie sprzęt ?
    Mogli dodać lepsze słuchawki, kilka miesięcy temu kupowałem je za 25zł. Są naprawdę bardzo dobre z nokią e51, ale za sprzęt z półki ok. 500zł można było dodać coś lepszego.
  • Mateusz

    2010-01-29 11:28:56

    Ja nadal nie jestem przekonany do ekranów dotykowych i chyba nic tego nie zmieni... No może iPad od Apple ;) Dobrze, że producent nie zapomniał o wsparciu dla FLAC, który to format ostatnio staje się coraz bardziej popularny. Recenzja bardzo wyczerpująca, dowiedziałem się chyba więcej, niż wiedzą sami posiadacze X-Fi 2 ;)
    @Kamil_K, miałem przyjemność testować Sansa Clip i przyznaję, że jeżeli chodzi o mp3 to jest to mój numer jeden :)
    @Looos, może wygodniej go nosić na smyczce pod bluzą?
  • Michał

    2010-01-29 14:43:17

    Świetna recka, Hm... Ten kabelek mnie troszkę przeraza. Stylowe opakowanie... Dłuższy kabelek by się po prostu nie zamieścił. Aczkolwiek klasyczna wtyczka pewnie każdy nas posiada przynajmniej jeden taki kabelek (dłużysz). Ja mam przynajmniej z 5 takich + dwa takie krótkie :)
  • Bastuś

    2010-01-31 18:23:43

    Kabel to podobny jak przy 5800, tam również zadziwia długością...

    Recenzja spoko, wszystko przejrzyście i dostępnie napisane, fajne zdjęcia.

    A co do sprzętu- cóż... Ja osobiście na ten odtwarzacz bym się nie zdecydował, za kilka dni zacznę przygodę z Taczką 3G, bo to według mnie optymalne połączenie wygody użytkowania, funkcji oraz wykonania i wyglądu. Powyższe urządzenie najzwyczajniej w świecie nie poraża, jest przeciętne. :)
    Pozdrawiam.

Komentarz 5

zaloguj się aby dodać komentarz